Yamal nie do wygryzienia. Badghji odejdzie z Barcelony?
Hansi Flick przeprowadził szczerą rozmowę z jednym ze swoich zawodników. Roony Bardghji w tym sezonie gra niewiele, gdyż rywalizuje na jednej pozycji z Lamine Yamalem. Nie ma szans go wygryźć, więc musi zadowalać się rolą głębokiego rezerwowego – we wszystkich rozgrywkach uzbierał w sumie 615 minut spędzonych na boisku. Zanotował w tym czasie dwie bramki oraz cztery asysty.
Barcelona sprowadziła Szweda przed sezonem za 2,5 mln euro. To oczywiście udana transakcja, bowiem już teraz jest warty zdecydowanie więcej, nawet mimo braku regularnej gry. Flick docenia jego umiejętności, ale woli stawiać na Yamala, co oczywiście nie może dziwić. Reprezentant Hiszpanii chce grać w każdym meczu, gdy tylko jest dysponowany, dlatego Bardghji rzadko pojawia się na murawie.
Niemiecki szkoleniowiec poinformował 20-latka, że w przyszłym sezonie jego rola również się nie zmieni. Yamal jest pewniakiem do gry na prawym skrzydle, więc ten dalej będzie grał niewiele. „El Nacional” ujawnia, że Flick jednocześnie namawia Bardghji’a do zmiany drużyny, tak aby znaleźć otoczenie, gdzie będzie w stanie wywalczyć miejsce w składzie. To pozwoli dalej mu się rozwijać.
W grę wchodzi zarówno wypożyczenie, jak i transfer definitywny. W przypadku sprzedaży Barcelona na pewno by zarobiła, biorąc pod uwagę niewielki koszt jego transferu. Klub wolałby z niego jeszcze nie rezygnować, natomiast to on sam będzie mógł zadecydować o swojej przyszłości.








