Szef Rakowa ujawnia kulisy. Tak Legia walczyła o Papszuna

Legia Warszawa z Markiem Papszunem u sterów zagra w niedzielę z Rakowem Częstochowa. Wojciech Cygan w wywiadzie dla "Przegląd Sportowy Onet" ujawnił kulisy zeszłorocznych negocjacji i odejścia trenera.

Marek Papszun
Obserwuj nas w
Mikołaj Barbanell / Alamy Na zdjęciu: Marek Papszun

Legia mogła nawet się wycofać. Długo walczyła o Papszuna

Marek Papszun pod koniec 2025 roku zamienił Raków Częstochowa na Legię Warszawa. O swoich zamiarach informował już dużo wcześniej, ale kluby nie mogły dojść do porozumienia. Sam szkoleniowiec był nastawiony na zmianę otoczenia i przenosiny do stolicy, ale Raków stawiał twarde warunki i zatrzymał go do końca rundy jesiennej.

W niedzielę Legia z Papszun u sterów podejmie przy Łazienkowskiej właśnie Raków. Przy okazji tej rywalizacji Wojciech Cygan ujawnił kulisy negocjacji sprzed kilku miesięcy. Ma świadomość, że rozstanie z 51-latkiem nie przebiegło w najlepszych okolicznościach. Spodziewał się też konkretniejszych działań ze strony Legii, która próbowała wydać jak najmniejsze pieniądze.

– Na pewno nie wyglądało to idealnie. Nie tak jak chciałbym, by to się odbyło. Zwłaszcza pamiętając poprzednie rozstanie, gdy były helikopter i konfetti. (…) Myślałem, że kroki ze strony Legii będą bardziej stanowcze i w miarę szybko zamkniemy sprawę, a ona w pewnym momencie oświadczyła, że się wycofuje i kończy temat. (…) Znam Marka długie lata. Byłem z nim do bólu transparentny. Marek wiedział o wszystkich moich kontaktach z Legią, także wtedy, gdy wróciliśmy do stolika i osiągnęliśmy porozumienie – ujawnił Cygan w wywiadzie dla „Przegląd Sportowy Onet”.

Tylko u nas

Legia pod wodzą Papszuna dalej nie wydostała się ze strefy spadkowej, choć wyniki mogą napawać optymizmem. Od sześciu meczów pozostaje niepokonana w lidze.