Obrońca Chelsea rozważa kontynuację kariery w Londynie

Antonio Rudiger
Pressfocus Na zdjęciu: Antonio Rudiger

Antonio Rudiger nadal nie przedłużył kontraktu z Chelsea. Najnowsza wypowiedź zawodnika dla Sky Sports daje nadzieję sympatykom The Blues na szczęśliwy koniec negocjacji. Niemiec zdradził, że on wraz ze swoją rodziną dobrze czują się w stolicy Anglii, dlatego nie wyklucza pozostania na Stamford Bridge.

  • Antonio Rudiger skupia się na grze w Chelsea
  • Obrońca jest zaangażowany w negocjacje nad nowym kontraktem
  • Niemiec oczekuje sporej podwyżki, na którą nie chce przystać Roman Abramowicz

Rudiger wysłał jasny sygnał do władz Chelsea

Pod wodzą Thomasa Tuchela na wyższy poziom wskoczyło wielu piłkarzy Chelsea. Wśród nich jest też Antonio Rudiger. Niemiec stał się jednym z filarów defensywy The Blues, a do tego imponuje formą już od poprzedniego sezonu.

Dlatego nic dziwnego, że wzbudził zainteresowanie wielkich marek. Najwięcej mówiło się o przenosinach 28-latka do Realu Madryt. Wszystko przez wstrzymanie negocjacji z Romanem Abramowiczem odnośnie odnowy wygasającego kontraktu.

Umowa obrońcy traci ważność w lipcu, więc sam zainteresowany może już negocjować z innymi klubami i latem zasilić Królewskich na zasadzie wolnego transferu.

W negocjacjach na Stamford Bridge kością niezgody okazały się finanse. Rudiger oczekuje sporej podwyżki. Aktualnie zarabia 100 tyś. funtów tygodniowo. Wraz ze złożeniem podpisu chciały inkasować, co najmniej o połowę więcej.

Przed 23. kolejką Premier League w Sky Sports pojawił się wywiad ze stoperem The Blues. W rozmowie padło sporo ciekawych zdań i wygląda na to, że jeszcze każdy scenariusz jest możliwy.

Jak zawsze jestem w pełni zaangażowany w sprawę. Rozmowy toczą się między moją stroną a klubem i to wszystko, co musisz wiedzieć – zaznaczył Rudiger.

Moje dzieci urodziły się tutaj w Londynie, co świadczy o tym, że moja rodzina czuje się tu świetnie. Reszta należy już do innych osób, które podejmą decyzje, a potem zobaczymy, czy zostanę czy nie – dodał.

Wiem, że moja sytuacja mogła trochę namieszać. Jestem to winien wszystkim w klubie, trenerowi, moim kolegom z drużyny i mojej rodzinie, dlatego skupiam się tylko na ważnych rzeczach – stwierdził.

Chelsea nie ma już większych szan na mistrzostwo Anglii. Jednak wciąż liczy się w walce o kilka innych trofeów. Najbliższa okazja nadarzy się 27 lutego, kiedy zagra z Liverpool w finale Carabao Cup. Do tego wciąż jest w Pucharze Anglii, a do tego zespół celuje w obronę tytuły najlepszej drużyny na Starym Kontynencie.

Tymczasem w niedzielę (23 stycznia) The Blues staną do walki z derbach Londynu z Tottenham na Stamford Bridge.

Chelsea
Tottenham
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 23 stycznia 2022 17:27.

Czytaj więcej: Premier League: Fabiański zatrzyma Manchester United?

Komentarze