Raków gotowy na sprzedaż swojej największej gwiazdy

Raków Częstochowa może latem pożegnać Jonatana Brunesa. O transferze napastnika mówi się od dawna. Artur Płatek potwierdza, że klub będzie myślał o jego sprzedaży.

Jonatan Brunes
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Jonatan Brunes

Brunes może zostać sprzedany. Raków czeka na oferty

Raków Częstochowa zakończył już zmagania w Lidze Konferencji, więc pozostała ekipie Łukasza Tomczyka jedynie rywalizacja na krajowym podwórku. Trudno wierzyć w mistrzostwo Polski, natomiast ma duże szanse na zdobycie Pucharu Polski. Kluczowa dla wyników w ostatniej fazie sezonu będzie dyspozycja Jonatana Brunesa, najlepszego strzelca Medalików. Do tej pory zdobył on we wszystkich rozgrywkach aż 21 bramek.

Niewykluczone, że to jego ostatnie miesiące w Częstochowie. Brunes od bardzo dawna jest łączony z transferem, a latem było wokół niego nawet spore zamieszanie. Na krótką chwilę Marek Papszun odstawił go od gry, lecz później wrócił i w pełni skupiał się na dobrych występach dla Rakowa.

Tylko u nas

Na sprzedaży Norwega Raków mógłby bardzo dobrze zarobić. W klubie przygotowują się na scenariusz, który zakłada rozstanie wraz z końcem obecnego sezonu.

– Na dziś nie mamy żadnych formalnych ofert w tej sprawie. Na to wszystko przyjdzie czas. (…) Trudno obecnie wyrokować, co się wydarzy latem. Okres transferowy będzie długi ze względu na mistrzostwa świata. Jeżeli wpłynie bardzo dobra oferta zarówno dla klubu, jak i dla Brunesa, wszyscy zostaną o tym poinformowani i zobaczymy, jak to się wtedy zakończy – przekazał Artur Płatek w wywiadzie dla „Kanału Sportowego”.