Pululu dostaje oferty. Gwiazdor Jagiellonii nie spieszy się z decyzją
Afimico Pululu na przestrzeni ostatnich miesięcy był intensywnie łączony z opuszczeniem Jagiellonii Białystok. Do transferu jednak nie doszło, a napastnik wciąż błyszczy w ekipie Adriana Siemieńca. Wspólnie z Jesusem Imazem lideruje ofensywie drużyny, która walczy o mistrzostwo Polski. W tym sezonie uzbierał w sumie 15 bramek oraz 3 asysty, biorąc pod uwagę wszystkie klubowe rozgrywki.
Kibice powoli przygotowują się do pożegnania 26-latka. Jego umowa z Jagiellonią obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu. Oczywiście dyrektor sportowy intensywnie pracuje nad tym, by przekonać go do pozostania, ale szanse są niewielkie. Sam Pululu daje sobie czas na podjęcie konkretnej i wiążącej decyzji. W rozmowie dla „Kanału Sportowego” przyznaje, że jeszcze nie wiem, co czeka go za kilka miesięcy.
– Oczywiście, że rozmawiam z dyrektorem sportowym. Dzwonią do mnie z innych klubów, ale na ten moment się na tym nie skupiam. Mamy jeszcze trzy miesiące, by znów zrobić coś wielkiego. Po zakończeniu sezonu usiądę z rodziną oraz agentem i porozmawiamy o tym, co będzie najlepszym rozwiązaniem – ujawnił gwiazdor Jagiellonii.
Pululu tym samym nie wykluczył, że może kontynuować karierę w Białymstoku. Z pewnością wiele zależy od tego, jakie kluby będą chciały go sprowadzić.









