Matias Fernandez-Pardo na radarze Liverpoolu
Liverpool planuje wzmocnić swoją linię ataku podczas letniego okna transferowego. Na szczycie listy życzeń angielskiego potentata znajduje się Yan Diomande, jednak sprowadzenie 19-letniego iworyjskiego skrzydłowego nie będzie łatwym zadaniem. RB Lipsk wycenia bowiem swojego zawodnika na kwotę od 120 do nawet 150 milionów euro. Tak wysoka cena sprawia, że na Anfield Road analizowane są również inne opcje, które mogłyby zwiększyć jakość w ofensywie zespołu The Reds przed kolejnym sezonem.
Włodarze klubu z Merseyside rozglądają się za alternatywami na wypadek, gdyby transfer Yana Diomande ostatecznie nie doszedł do skutku. Jak informuje serwis „The Athletic”, jednym z kandydatów do przeprowadzki do Liverpoolu jest Matias Fernandez-Pardo. 21-letni belgijski napastnik, mogący występować także na obu skrzydłach, jest postrzegany jako bardzo interesująca opcja.
Co istotne, jego ewentualne pozyskanie byłoby zdecydowanie mniej kosztowne niż sprowadzenie gwiazdy Bundesligi. Szacuje się, że wartość rynkowa Fernandeza-Pardo wynosi obecnie 50-70 milionów euro.
Mierzący 188 centymetrów ofensywny piłkarz na co dzień występuje w barwach LOSC Lille. Matias Fernandez-Pardo trafił do francuskiej drużyny w sierpniu 2024 roku z KAA Gent za blisko 12 milionów euro. W minionej kampanii reprezentant Belgii rozegrał 41 spotkań, zdobył osiem bramek i zanotował siedem asyst. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, co stawia Lille w komfortowej pozycji podczas ewentualnych negocjacji transferowych z zainteresowanymi klubami.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









