Mateus Mane przykuł uwagę Liverpoolu oraz Manchesteru United
Wolverhampton Wanderers kompletnie zawodzi w obecnym sezonie Premier League, mając na swoim koncie zaledwie osiem punktów i zajmując ostatnie miejsce w tabeli. Słaba postawa drużyny Wolves sprawia, że kibice z Molineux nie mają wielu powodów do optymizmu. Jedną z nielicznych pozytywnych postaci w zespole Wilków pozostaje jednak Mateus Mane.
Młody pomocnik wyróżnia się na tle swoich kolegów dynamiką, odwagą w grze oraz dojrzałością, jak na swój wiek. W trwającej kampanii 18-latek rozegrał już 13 spotkań ligowych, w których zdobył dwie bramki oraz zanotował dwie asysty, będąc realnym motorem napędowym ofensywy drużyny.
Jego dobra dyspozycja nie przechodzi bez echa na rynku transferowym. Jak podaje Ekrem Konur na łamach portalu „SportsBoom.com”, rozwój Mateusa Mane bacznie monitorują Liverpool oraz Manchester United. Wcześniej w kontekście młodego Anglika wymieniano również Newcastle United, które także śledziło jego występy.
Zainteresowanie gigantów pokazuje, jak duży potencjał drzemie w zawodniku Wolverhampton. Ewentualna przeprowadzka zdolnego młodzieńca będzie jednak możliwa najwcześniej podczas letniego okienka transferowego.
Mateus Mane, który prawdopodobnie opuści ekipę Wilków w przypadku relegacji, uchodzi dziś za bardzo atrakcyjny cel transferowy. Włodarze klubu z Molineux mogliby zarobić na sprzedaży młodzieżowego reprezentanta Anglii nawet około 50 milionów funtów. Utalentowany piłkarz jest wychowankiem FC Barreirense Formacao, później szkolił się w akademii Rochdale AFC, a do Wolverhampton trafił na początku 2024 roku. Jeśli utrzyma formę, jego kariera może szybko nabrać rozpędu.









