Juventus chce Edersona, Atletico także w grze
Juventus wytypował Edersona jako jeden z głównych celów na lato. Brazylijczyk odgrywa kluczową rolę w Atalancie i jest jednym z najbardziej cenionych pomocników Serie A. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku, jednak według Tuttosport zawodnik nie zamierza go przedłużać.
To otwiera drogę do transferu. W Bergamo wiedzą, że jeśli nie sprzedadzą piłkarza w najbliższym oknie, ryzykują utratę za darmo po wygaśnięciu umowy. Dlatego Nerazzurri są gotowi wysłuchać ofert na poziomie 40 mln euro. Dla Bianconerich to poważny wydatek, lecz klub szuka jakości, która od razu podniesie poziom drużyny.
Juventus ma jednak konkurencję. Zainteresowanie Edersonem wykazuje także Atletico Madryt. Hiszpański klub już zimą sięgnął po Ademola Lookmana z Atalanty i nie wyklucza kolejnego ruchu w tym kierunku. To może podbić stawkę i utrudnić negocjacje.
W Turynie myślą o szerszej przebudowie środka pola przed sezonem 2026/27. W ostatnich latach Stara Dama zapłaciła 60 mln euro za Teuna Koopmeinersa po długich rozmowach z Atalantą. W między czasie sprowadziła też Douglasa Luiza za nieco mniejszą kwotę. Łącznie wydano około 100 mln euro na dwóch piłkarzy, którzy mieli stanowić o sile Bianconerich. Holender nie spełnia jednak oczekiwań, a Brazylijczyka już nie ma w klubie.
Z tego powodu Juventus rusza po inne cele. Klub jest też zainteresowany Sandro Tonalim, ale ten transfer może okazać się zbyt drogi dla ekipy z Piemontu, dlatego Ederson wydaje się łatwiejszym celem.
Zobacz również: Inter ma problem. Juventus ruszył po jego priorytet transferowy








