Kapuadi i koniec. Widzew nie planuje więcej transferów
Widzew Łódź wydał już tej zimy ponad 13 milionów euro na wzmocnieniu. Działa na skalę nieosiągalną dla innych polskich klubów, o czym świadczą nowe rekordy transferowe całej Ekstraklasy. Osman Bukari został sprowadzony za kwotę ponad pięciu milionów euro. Oprócz niego, łodzianie sięgnęli po takie głośne nazwiska, jak Bartłomiej Drągowski, Przemysław Wiśniewski, Lukas Lerager czy Emil Kornvig.
Od tygodni mówiło się jeszcze o transferze jednego skrzydłowego, ale niezłą formę od początku rundy wiosennej prezentuje Mariusz Fornalczyk. Z tego względu Widzew zmienił plany i stawia na kolejnego środkowego obrońcę. Zdecydował się na sensacyjny transfer wewnątrz Ekstraklasy, bowiem wykupi z Legii Warszawa Steve’a Kapuadiego. Kwota transferu wyniesie aż trzy miliony euro.
Robert Dobrzycki potwierdza, że jego klub faktycznie prowadzi rozmowy z Legią na temat tego ruchu. Wygląda na to, że wkrótce zostanie sfinalizowany. Jednocześnie właściciel Widzewa zaznaczył, że to będzie ostatni transfer łódzkiej ekipy tej zimy.
– Prawda, na obrońcy na pewno zakończymy zimowe okno – przekazał Dobrzycki w wywiadzie dla TVP Sport.
Widzew w dalszym ciągu znajduje się w bardzo trudnym położeniu. Wiosną wygrał tylko jedno spotkanie i utrzymuje się w strefie spadkowej Ekstraklasy.









