Caicedo widzi swoją przyszłość w Chelsea. Chce być legendą
Chelsea do końca sezonu będzie walczyć o miejsce w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Ostatnie tygodnie nie są dla niej szczególnie udane – zanotowała fatalny dwumecz z PSG, zakończony przegraną aż 2-8, a do tego dwukrotnie uznała wyższość swoich rywali w Premier League. Projekt klubu ze Stamford Bridge niekoniecznie zmierza w odpowiednim kierunku, co zauważają niektórzy piłkarze. Niepewny przyszłości w drużynie jest Enzo Fernandez, któremu marzy się transfer do Realu Madryt. Zupełnie inne stanowisko prezentuje Moises Caicedo, również łączony z przeprowadzką na Santiago Bernabeu.
Podobnie jak Fernandez, Caicedo cieszy się zainteresowaniem ze strony Realu oraz PSG. Oba te kluby dostrzegają w nim wielki potencjał i lidera środka pola na lata. Problem w tym, że sam zawodnik nie będzie dążył do transferu. Fabrizio Romano cytuje jego wypowiedź dotyczącą planów na kolejne lata swojej kariery.
– Chcę zostać legendą Chelsea. Mam z nią ważny kontrakt i skupiam się wyłącznie na niej oraz reprezentacji Ekwadoru – przekazał w rozmowie z „El Chiringuito”, zapytany o ewentualny transfer do Realu.
Caicedo jasno wskazuje wręcz, że nie będzie czekał latem na oferty z innych klubów. Jego umowa z Chelsea jest ważna do połowy 2031 roku. Niespełna trzy lata temu The Blues płacili za niego aż 116 milionów euro.








