Fernandes kluczowy dla Man United. Carrick nie chce go stracić
Manchester United jest na dobrej drodze, aby wrócić do Ligi Mistrzów. Aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli Premier League, a nad piątym Liverpoolem ma pięć punktów przewagi. Pod wodzą Michaela Carricka drużyna spisuje się bardzo dobrze, o czym świadczy świetna reakcja na ostatnią porażkę i ogranie Aston Villi 3-1.
Liderem ofensywy po raz kolejny okazał się Bruno Fernandes, największa gwiazda drużyny. Doniesienia na temat jego przyszłości nie ustają od miesięcy. Manchester United poprzedniego lata był gotowy go sprzedać, o czym wspominał sam zainteresowany.
Fernandes ma dwie drogi – albo przedłuży umowę z Manchesterem United, albo po sezonie zmieni klub. Na ten moment nie wiadomo, jak skończy się ta saga, choć dla Portugalczyka kluczowy może być wynik sportowy. Jeśli Czerwone Diabły faktycznie zakwalifikują się do Ligi Mistrzów, ten będzie skłonny pozostać na Old Trafford.
Carrick oczywiście nie chce stracić swojego czołowego piłkarza. Liczy, że Manchester United dogada się z Fernandesem.
– Trudno mi się przesadnie angażować w klub i jego przyszłość. Bruno jest zdecydowanie piłkarzem, którego nie chcemy stracić. To mogę na pewno powiedzieć. Trudno jednak wybiegać lata w przyszłość. Na pewno jest dla nas ważnym ogniwem i kimś, kogo nie chcemy stracić – stanowczo zaznaczył szkoleniowiec Manchesteru United.








