Zbigniew Boniek zabrał głos ws. zachowania Zalewskiego

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek fpt. Grzegorz Wajda

W piątek we włoskich mediach dużo uwagi poświęcono Nicoli Zalewskiemu. W sieci pojawiło się kontrowersyjne wideo z udziałem piłkarza AS Romy. Teraz głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek, który skomentował całe wydarzenie w rozmowie z La Gazetta dello Sport.

  • Nicola Zalewski przebywa aktualnie w Rzymie, ponieważ nie bierze udziału w zgrupowaniu kadry Polski
  • Włoskie media dużo uwagi poświęciły 19-latkowi po kontrowersyjnym filmie, który trafił do sieci w nocy z czwartku na piątek
  • Zachowanie piłkarza szybko skomentował Zbigniew Boniek

Nicola Zalewski podpadł pierwszy raz

Nicola Zalewski błyszczał w AS Romie już pod koniec zeszłego sezonu. Podczas letnich przygotowań również odznaczał się dobrą formą. Pod dowództwem Jose Mourinho nie dostaje jeszcze zbyt wielu minut, ale przy talencie 19-latka tylko kwestią czasu jest regularna gra w wyjściowym składzie topowego zespołu.

Na ten moment piłkarz zdobywa jeszcze doświadczenie. Kiedy większość klubowych zawodników wyjechało na zgrupowania reprezentacyjne, Zalewski otrzymał wolne od Paulo Sousy. Pomocnik niedawno stracił ojca, więc uznano, że w najbliższych tygodniach powinien skupić się na sprawach osobistych.

Tymczasem w piątek do sieci wyciekło kontrowersyjne nagranie. Widoczny był na nim Zalewski, stojący za swoim kolegą. To właśnie nieznajomy chłopak wykrzykiwał do kamery słowa, które na długo utkwiły w pamięci włoskim dziennikarzom.

Na ten moment AS Roma ani Jose Mourinho nie skomentowali całej sprawy. Prawdopodobnie wszystko zostanie omówione za zamkniętymi drzwiami.

Zbigniew Boniek broni Zalewskiego

Zbigniew Boniek reprezentował barwy Giallorossich w latach 1985-1988. Były prezes PZPN dobrze zna się z włoskimi dziennikarzami, a także jest rozpoznawalną postacią w całym kraju. Na łamach rozmowy z La Gazetta dello Sport przedstawił własne zdanie odnośnie wydarzeń z Nicolą Zalewskim.

Wydaje mi się jasne to, co się stało. Nicola to dobry zawodnik, ale przede wszystkim bardzo dobry chłopak. Rozumiem, że pod względem wizerunkowym nie wygląda to dobrze, ale nie przesadzałbym z ocenami – zaczął.

Teraz przechodzi trudny okres. Wyszedł pobawić się ze znajomymi, żeby odreagować. Ma 19 lat, zrobił głupstwo, ale chyba każdy je popełniał w jego wieku. Z tą różnicą, że wtedy nie było mediów społecznościowych – zakończył Boniek.

Przeczytaj również: Piłkarz Lecha Poznań spowodował kolizję pod wpływem alkoholu

Komentarze