Torino złapało oddech, Parma żegna się z Serie A

Mergim Vojvoda
Mergim Vojvoda PressFocus

W poniedziałkowy wieczór Torino oddaliło od siebie widmo spadku z Serie A, natomiast Parma straciła szansę na utrzymanie. W meczu rozegranym na Stadio Olimpico gospodarze wygrali skromnie 1:0.

Kluczowy mecz w walce o utrzymanie

Dla obu drużyn było to niezwykle ważne spotkanie w kontekście walki o pozostanie w Serie A. Gospodarze mieli nadzieję na odniesienie zwycięstwa, które pozwoliłoby im złapać oddech i odskoczyć od strefy spadkowej. Dla Parmy było to natomiast spotkanie o zachowanie nadziei na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. W roli faworyta przystępowali do niego gospodarze.

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem i zakończyła się bezbramkowym remisem. Zdecydowanie bliżej objęcia prowadzenia było Torino, ale w 24. minucie Cristianowi Ansaldiego nie dopisało szczęście. Piłka po jego potężnym uderzeniu z lewej strony pola karnego trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Pepe.

Bramka na wagę trzech punktów

W drugiej połowie gospodarze zagrali nieco odważniej i przyniosło to pożądany efekt. W 63. minucie Torino objęło bowiem prowadzenie. Po świetnej akcji Ansaldiego, który wpadł z piłkę w pole karne z lewej strony i zagrał przed bramkę, do siatki z kilku metrów trafił Mergim Vojvoda.

Parma nie potrafiła w żaden sposób odpowiedzieć, a gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. Kwadrans przed zakończeniem meczu bliski podwyższenia wyniku na 2:0 był Andrea Belotti, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek.

Ostatecznie wynik 1:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego. Skromny wkład w wygraną zespołu miał również reprezentant Polski Karol Linetty, który pojawił się na murawie w 82. minucie.

Komentarze