Cztery gole na Sardynii, godzina Walukiewicza

Joao Pedro
Joao Pedro PressFocus

Emocjonujące widowisko stworzyły w poniedziałkowy wieczór na Sardegna Arena zespołu Cagliari Calcio i Spezii Calcio. Mecz zakończył się remisem 2:2, choć zdecydowanie bliżej zwycięstwa w tym meczu byli goście.

Skuteczna pogoń Cagliari

Nowy sezon od występu w podstawowym składzie rozpoczął polski obrońca Cagliari Calcio Sebastian Walukiewicz. Pierwszych minut jego drużyna nie mogła jednak zaliczyć do udanych, bowiem już w siódmej minucie dała się zaskoczyć rywalom. Na listę strzelców wpisał się Emmanuel Gyasi, który pokonał bramkarza gospodarzy płaskim uderzeniem sprzed pola karnego.

Jak się okazało była to jedyna bramka w pierwszej połowie, ale na brak emocji nie mogliśmy narzekać. Gospodarze, choć bezskutecznie, to konsekwentnie szukali okazji do doprowadzenia do wyrównania. Ostatecznie jednak na przerwę schodzili bez zdobyczy bramkowej.

Tymczasem w 58. minucie padła druga bramka dla Spezii. Po płaskim dograniu Kelvina Amiana z prawej strony pola karnego, piłkę do siatki z kilku metrów skierował Simone Bastoni. Cagliari wcale jednak nie zamierzało się poddawać.

W 62. minucie gospodarze zdobyli kontaktowego gola, a w roli głównej wystąpił Joao Pedro, który wpisał się na listę strzelców zaskakującym strzałem z około 22 metrów. Zespół z Sardynii poszedł za ciosem i w 65. minucie wywalczył rzut karny, po tym jak jednego z piłkarzy gospodarzy powalił bramkarz Spezii. Jedenastkę wykorzystał Joao Pedro.

Ostatecznie wynik 2:2 utrzymał się do końca spotkania. Sebastian Walukiewicz spędził w tym meczu na murawie 63 minuty.

Komentarze