Znamy pierwsze decyzje personalne przed oficjalnymi powołaniami do kadry na wrześniowe mecze

Matty Cash
PressFocus Na zdjęciu: Matty Cash

Matty Cash, Dawid Kownacki i Kamil Grabara nie zostaną powołani do kadry reprezentacji Polski na wrześniowe mecze Ligi Narodów, poinformował Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl. Oficjalną listę zawodników, którzy wystąpią w meczach z Holandią i Walią poznamy w poniedziałek 12 września.

  • Cash, Grabara i Kownacki nie otrzymają powołania na najbliższe mecze reprezentacji
  • Oficjalna lista zawodników powołanych zostanie przedstawiona w poniedziałek 12 września
  • Reprezentację Polski czekają mecze w Lidze Narodów z Walią i Holandią

Cash, Kownacki i Grabara nie zostaną powołani na mecze z Holandią i Walią

Matty Cash został wyeliminowany przez kontuzję. Obrońca Aston Villi, jak się okazuje, potrzebuje dłuższej przerwy, aby wyleczyć uraz. Początkowe prognozy były bardziej optymistyczne i wydawało się, że Cash będzie dostępny już na spotkania Ligi Narodów. Defensor zadebiutował w polskiej kadrze w listopadzie ubiegłego roku.

Na zgrupowaniu nie pojawi się także prawdopodobnie Dawid Kownacki, który bardzo dobrze spisuje się w obecnym sezonie w 2. Bundesligi. W barwach Fortuny Dusseldorf ma na swoim koncie już pięć goli w ośmiu meczach. Zawodnik odbył rozmowę na temat powołania z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem, jednak zawodnik zdecydował, że jeśli miałby zagrać niewiele lub wcale to woli szlifować formę w Niemczech.

Kontuzja wykluczyła także z najbliższego zgrupowania Kamila Grabarę. Bramkarz w jednym z meczów doznał złamania kości szczęki i czeka go dłuższa przerwa od gry. Zastąpić ma go Radosław Majecki. Powołanie ma natomiast otrzymać Wojciech Szczęsny, który zmaga się już z drugą kontuzją w tym sezonie, ale wszystko wskazuje na to, że dojdzie do pełni sił przed meczami kadry.

Jak dodaje Tomasz Włodarczyk, wśród powołanych zabraknie też Artura Jędrzejczyka, jednak obrońca Legii będzie brany pod uwagę przy wyborze składu, który będzie rywalizował na tegorocznym mundialu.

Zobacz również: Kolejny gol Kownackiego w 2. Bundeslidze

Komentarze