GKS świetnie wykorzystał swoją szansę
Pierwszym ćwierćfinałowym starciem tej edycji STS Pucharu Polski jest rywalizacja pomiędzy GKS-em Katowice a Widzewem Łódź. Wszystko zapowiadało na starcie tej rywalizacji, że czeka nas bardzo ciekawy mecz, w którym wiele może się wydarzyć. Z jednej strony przecież Katowiczanie, którzy są ostatnio w świetnej formie, a z drugiej ekipa z Serca Łodzi, która kiedyś musi w końcu zacząć grać na swoim poziomie.
Początek meczu zwiastował, że być może będzie to właśnie ten mecz, w którym Widzew się przełamie. To bowiem oni lepiej radzili sobie w pierwszych minutach i oddali trzy strzały celne. Jednak nic z tego, skoro w 28. minucie meczu gola otwierającego wynik rywalizacji zdobył Lukas Klemenz. Środkowy obrońca GKS-u świetnie odnalazł się w polu karnym rywala i uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Bartłomieja Drągowskiego.
To zdecydowanie komplikuje sytuację Widzewa Łódź, który nie dość, że w PKO Ekstraklasie jest w wielkich opałach, to także przyszłość w Pucharze Polski jest zagrożona. Tak samo, jak zagrożona jest praca Igora Jovicevicia. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że szkoleniowiec gra o posadę, która wisi już właściwie na włosku.
Zobacz także: Polacy za granicą #12: Pietuszewski z debiutanckim golem, przebudzenie Lewandowskiego. Co działo się w weekend?









