James Maddison
James Maddison PressFocus

Chelsea ponownie zawiodła, niespodziewany lider

W jednym z wtorkowych spotkań 18. kolejki Premier League Leicester City zasłużenie pokonał 2:0 londyńską Chelsea. Zespół Brendana Rodgersa zdobywając w tym meczu trzy punkty objął prowadzenie w ligowej tabeli.

Spotkanie nie mogło się lepiej ułożyć dla podopiecznych Brendana Rodgersa. Leicester już w siódmej minucie objęło prowadzenie. Po wycofaniu piłki przez Harvey’a Barnesa spod linii końcowej trafiła on pod nogi ustawionego przed polem karnym Wilfreda Ndidiego. Ten zdecydował się na natychmiastowy strzał i nie dał szans bramkarzowi Chelsea.

Kilka minut później Lisy były blisko zdobycia drugiego gola. W 16. minucie potężnym strzałem zza pola karnego popisał się James Maddison, ale gościom z Londynu dopisało szczęście, bowiem piłka trafiła w poprzeczkę. Piłkarze Chelsea groźniej odpowiedzieli dopiero w 33. minucie, gdy przed szansą doprowadzenia do wyrównania stanął Callum Hudson-Odoi. Uderzył jednak nad bramką. Kilka chwil później świetnej okazji nie wykorzystał Jamie Vardy, który przegrał pojedynek sam na sam z Edouardem Mendy’m.

Konsekwentna gra Leicester City ponownie przyniosła efekt w 41. minucie. Po zagraniu Marca Albrightona piłka trafiła do zupełnie niepilnowanego w polu karnym Jamesa Maddisona, który z zimną krwią trafił do siatki.

Leicester City z pełną kontrolą

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal zdecydowanie lepszym zespołem byli gospodarze, którzy stwarzali sobie kolejne sytuacje do zdobycia gola. W 50. minucie na 3:0 mógł podwyższyć James Justin, ale po dośrodkowaniu z prawego skrzydła główkował tuż obok słupka. Gospodarze kontrolowali wydarzenie na boisku, a Chelsea długo nie potrafiła w żaden sposób zagrozić bramce rywali. W 86. minucie piłkę w bramce Leicester umieścił co prawda Timo Werner, ale gol nie został uznany, bowiem reprezentant Niemiec był na spalonym.

Leicester City dzięki tej wygranej objęło prowadzenie w tabeli Premier League. Drużyna Brendana Rodgersa ma obecnie jeden punkt więcej od Manchesteru United i dwa więcej od Manchesteru City. Trzeba jednak zaznaczyć, że plasujący się za ich plecami rywale mają odpowiednio jedno i dwa spotkania do rozegrania więcej. Tymczasem dla Chelsea to już szósta porażka w tym sezonie. Drużyna Franka Lamparda do nowego lidera traci aktualnie dziewięć punktów.

Komentarze

Comments 21 comments

Jest bardzo bardzo bardzo źle , na temat gry napiszę tylko że 2:0 to najniższy wymiar kary bo spokojne mogła tak 5 być . A więc najlepszą drużynę jaka pokonaliśmy w tym sezonie jest zajmujący 9 miejsce przed tą kolejką WHU !! To jest po prostu Kompromitacja !!!

Prawdopodobnie ostatni mecz Lamparda, szkoda go trochę, ale za wysokie progi. Jakoś od samego początku mnie nie przekonywał. Wielu dało się nabrać na to romantyczna opowieść, ze to człowiek Chelsea, że taki młody, ze nowoczesna myśl szkoleniowa, dodatkowo hajs na zakupy się zgadzał. Efekt jest taki że wyglądają jakby się spotkali dzień przed meczem, ani ładu, ani skladu. Szkoda, parę lat w plecy

Chyba Najbardziej dołujące dla kibiców Chelsea jest to ze nie ma widoków na jakąkolwiek poprawę, niektórzy piłkarze wyglądają jakby się cofnęli w rozwoju. A najbardziej irytujące jest to że Lampard za każdym razem zrzuca winę na zawodników.

70 min, wynik 2:0 w plecy a oni sobie truchtają i podają piłke pomiedzy obrońcami, a gracze leicester biegaja jak szaleni… to byl moment w ktorym dałem sobie spokoj z meczem. bez chęci i zaangażowania meczu sie nie wygra. potencjał jest, ale niestety lamps musi odejsc. nie ma pomysłu na grę. nie ma chęci w druzynie. nie ma szans na top 4 i przejscie atletico jesli dalej bedzie trenerem chelsea. pisze to z bolem serca, ale takie są realia. pytanie kto nastepny.

ZMIANA TRENERA … taaak? A na kogo? Kto dzisiaj da możliwości powrotu na górę tabeli? Kto jest wolny i godny uwagi? Tak sobie można gdybać w nieskończoność… 😉 Ja nie widzę nikogo na tą chwilę i to nie ma sensu na tym etapie sezonu 🙂

Przecież nie chodzi o to w tym momencie żeby się piąć w górę tabeli, bo i tak Chelsea w tym momencie ma kilka lat w plecy, a trzymanie Lamparda oznacza dalszą stratę czasu. Chodzi o to żeby ktoś zaczął wykonywać jakąś pracę u podstaw z ta grupą, żeby nie marnować więcej czasu. Nie widać na tą chwilę zadnego stylu, żadnej koncepcji, żadnego planu. I na nic się już nie zanosi z tym trenerem, bo widać że Ci piłkarze nie rzucą sie w ogień za nim, raczej złapią oddech jak sie go pozbędą. Ktoś popełnił błąd dając mu tą pracę i należy to naprawić jak najszybciej. No chyba ze ze lubisz takie historie romantyczne, ze Lampard to człowiek Chelsea i takie tam. Sranie w banie

Nie chodzi o Lamparda… nie chodzi o Chelsea i nie chodzi o romantyzm… 😉 Jakies propozycje [nazwisko] i schemat podpisania umowy z tym trenerem / managerem? Bo tu o to chodzi … kto za Lamparda w styczniu, 4 m-ce przed końcem sezonu i czy to ma sens?

No chyba trzeba się rozglądać w tym co jest dostępne, nie ma pewności ze za 4 miesiące bedzie większy wybór. Ktoś kto ich przejmie w tym momencie nie zrobi mniej niż Lampard, a będzie w lepszej pozycji przed nowym sezononem. Można potraktować te pół sezonu na poznanie drużyny, ewentualnie podjęcie decyzji kogo trzeba się pozbyć. A jak ktoś przyjdzie za 4 miesiące to nie za wiele będzie miał czasu na ogarnięcie

Będzie miał sezon przygotowawczy minimum… nie wiem czy to ma sens dzisiaj … czerwiec to lepszy moment 😉 Chyba że się coś zmieni na lepsze… 😛

Ostatnio poddawałem pod wątpliwość surową ocenę tego, co się tam u Was dzieje. Dziś napiszę – widziałem i już wierzę w każde słowo.. To jest oczywiście bolesne, jak ktoś związany z klubem upada. Ja też jestem uczuciowy i broniłem Solskjera do ostatnich chwil, aż w końcu dałem mu 3 meczowe ultimatum i gość nagle odpalił.. 😉 Jakby co, polecam!

Gdyby było dobrze to byśmy nie pisali że jest źle 😉 Pisałem o tym już w innym poście , napiszę jeszcze raz , a więc gra i wyniki są fatalne , jedyne co gramy to laga w pole karne i może się uda , jeszcze jak gra Giroud to jakoś to wygląda , ale jak na szpicy jest Werner to wygląda to wręcz komicznie , gdyż z wiadomych względów on praktycznie żadnej walki w powietrzu nie wygra,dlatego też go bronię ponieważ on jest zawodnikiem lubiącym dostać prostopadle podanie i ruszyć na bramkę , a u nas prostopadle podania czy strzały z dystansu nie istnieją , więc dlatego siłą rzeczy Werner jest bezużyteczny , chodź też inna sprawa że sporo sytuacji zmarnował , a dowodem na to wszystko był pucharowy mecz z czwartoligowcem gdzie też był problem z kreowaniem sytuacji 😔Osobiście ubolewam bo myślę że mamy największy ofensywny potencjał w całej lidze a kompletnie tego nie widać , czy to wina Franka ? Pewnie też , ale czy zmiana trenera sprawi że nagle sytuacja odwróci się o 180 stopni ? Wątpię ponieważ to nie FIFA czy PES , dlatego zarząd ma twardy orzech do zgryzienia to zrobić w tej sytuacji .