Fantasy Premier League: Potrzebujemy zdrowych

Fantasy Premier League: Cristiano Ronaldo
PressFocus Na zdjęciu: Fantasy Premier League: Cristiano Ronaldo

Poniedziałek, dzień po zakończeniu 16. kolejki. Analizujecie wszystkie opcje dostępne na 17. serię gier. Pod uwagę bierzecie wyniki poprzedniej odsłony zmagań i ewentualną rotację w składach. W końcu kalendarz jest napięty do granic możliwości. Wyjściowa jedenastka wstępnie ustalona, czas na sen. We wtorek budzi was komunikat – mecz United został przełożony. Przypadki koronawirusa zanotowano w Aston Villi i Spurs. Których ekip powinniśmy unikać, jeżeli chcemy mieć 11 dostępnych zawodników w Fantasy Premier League?

  • Koronawirus torpeduje rozgrywki angielskiej ekstraklasy, na czym oczywiście cierpi także Fantasy Premier League
  • W tej kolejce na pewno nie będziemy mogli skorzystać z piłkarzy United i Brentforu
  • Brighton i Tottenham ciągle są w strefie ryzyka, dlatego przy wyborze zawodników tych drużyn musimy liczyć się z ewentualnymi niemiłymi niespodziankami

Bramkarz: zawodnicy czołowej trójki + Guaita

Przed poprzednią kolejką dużą popularnością cieszył się David de Gea. W tej serii gier Hiszpan nie zagra – starcie Man Utd – Brentford zostało oficjalnie przełożone. Tottenham wrócił do treningów i wydaje się, że czwartkowy pojedynek z Leicester odbędzie się bez przeszkód, jednak kilku zawodników nadal nie wznowiło zajęć. W tej grupie nie ma Hugo Llorisa, ale Francuza i tak nie znalazłby miejsca wśród polecanych golkiperów. Ofensywa Lisów prezentuje się nadzwyczajnie dobrze, więc o czyste konto może być trudno. Kto nie powinien mieć problemów z zakończeniem swojego spotkania bez straty gola? Trzy czołowe drużyny Premier League mogą poważnie myśleć o meczu na zero z tyłu. Chelsea mierzy się z Evertonem, Liverpool z Newcastle, a City z Leeds. Mendy kosztuje 6,3 miliona, natomiast Alisson i Ederson sześć mln. Alternatywną dla wspomnianej trójki jest Guaita – hiszpański bramkarz został wyceniony na 4,6 miliona, a jego Crystal Palace podejmie Southampton.

Obrońcy: Antonio Rudiger, Ruben Dias, Trent Alexander-Arnold, Andy Robertson

Cancelo pauzuje za kartki, obrońców United i Brentfordu nie bierzemy pod uwagę, James notuje słabszy okres… Czas na powiew świeżości? Niby tak, ale nie do końca. Antonio Rudiger (6,2 mln) jest nam już doskonale znany – zaufało mu prawie 24% wszystkich menedżerów. To właśnie Niemiec, wobec przeciętnej postawy Reece’a Jamesa i Marcosa Alonso, wydaje się najbardziej pewną inwestycją. W szeregach City tym mianem możemy określić Rubena Diasa. Portugalczyk jest siódmym najlepiej punktującym defensorem Fantasy Premier League. Jeżeli chcemy mieć go w swoim składzie, musimy wydać 6,1 miliona. Trzecią najbardziej atrakcyjną opcją jest jeden z bocznych obrońców Liverpoolu. Oczywiście możemy pokusić się o podwojenie szeregów defensywnych The Reds, jednak będzie nas to kosztowało aż 15,3 miliona – TAA aktualnie jest warty 8,2, a Robertson 7,1 miliona.

Pomocnicy: Connor Gallagher, Bernardo Silva, Mason Mount

Nie sposób przejść obojętnie obok Connora Gallaghera. Pomocnik Crystal Palace dzięki wspaniałemu występowi w starciu z Evertonem wspiął się na 3. miejsce w zestawieniu najlepszych graczy drugiej linii w tym sezonie FPL. Anglik ma już na koncie 87 oczek, a przed sobą mecz z Southampton. 6,2 miliona to wyjątkowo atrakcyjna cena. Trzy punkty więcej w swoim dorobku zgromadził Bernardo Silva (7,7 mln). Portugalczyk cieszy się zaufaniem Pepa Guardioli i wydaje się odporny na ewentualną rotację. Trzecim polecanym pomocnikiem jest Mason Mount. Piłkarz Chelsea w trzech ostatnich spotkaniach wywalczył aż 31 oczek. Płacąc za niego 7,6 miliona, możemy być pewni, że dokonaliśmy dobrego wyboru.

Napastnicy: Emmanuel Dennis, Ollie Watkins

W pierwszej linii susza. Ronaldo – nie gra. Kane – nawet jak gra, to pożytku z niego nie ma żadnego. Lukaku – ciągle nie osiągnął odpowiedniej dyspozycji. Dlatego musimy sięgnąć po radykalne środki. Ale tylko pozornie radykalne, ponieważ Emmanuel Dennis w poprzedniej kolejce wpisał się na listę strzelców i zdobył dziewięć punktów, natomiast Ollie Watkins ma przed sobą genialny kalendarz. Za reprezentanta Nigerii zapłacimy 5,9 miliona, natomiast snajper Aston Villi będzie kosztował nas 7,6 mln.

Komentarze