Niemcy – Paragwaj: Nagelsmann już zdecydyował
Paragwaj objął prowadzenie tuż przed przerwą – w 42. minnucie Julio Enciso skorzystał z podania Matiasa Galarzy. Niemcy wyrównali w 54. minucie za sprawą wrzutki Floriana Wirtza i celnej główki Kaia Havertza. O losach tego spotkania zadecydowały dopiero rzuty karne, które lepiej wykonywali podopieczni Gustavo Alfaro. Julian Nagelsmann nie miał prawa być zadowolony z takiego rozstrzygnięcia.
– Jestem gotowy i chciałbym przygotować się do mistrzostw Europy oraz Ligi Narodów. Jeśli nie jestem już potrzebny, to musimy o tym porozmawiać – przyznał na konferencji prasowej selekcjoner Die Mannschaft, którego kontrakt obowiązuje aż do 31 lipca 2028 roku.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Po prostu zbyt długo nam zajęło rozkręcenie gry na skrzydłach. W miarę upływu meczu próbowaliśmy grać bardziej agresywnie i w rezultacie stworzyliśmy więcej sytuacji w polu karnym. Mieliśmy kontrolę nad przebiegiem meczu, ale brakowało nam skuteczności – dodał 38-latek.
– To żart, że nasz gol został unieważniony, ale ostatecznie trzeba też przyznać, że to po prostu nie wystarczyło – tak Niemiec skomentował sytuację z anulowanym trafieniem Jonathana Taha. – Jestem bardzo rozczarowany, bo uważam, że mamy bardzo zgrany zespół, a wrażenia z treningów były zawsze dobre. Nikt nie zawodzi celowo. Żal mi wszystkich kibiców na stadionie i przed telewizorami – zakończył Nagelsmann.









