Edin Dzeko przed meczem Bośnia i Hercegowina – Włochy
Reprezentacja Włoch po pokonaniu Irlandii Północnej w półfinale baraży nie zamierza na tym poprzestać. Azzurri już we wtorek zagrają w roli gościa ważne spotkanie w kontekście walki o mundial. Przed tym starciem głos zabrał jeden z najbardziej doświadczonych graczy rywali.
– Wszyscy widzieliśmy, co się stało. Szczerze mówiąc, to zupełnie normalne. Jak powiedziałem, każdy ma swoje preferencje. Być może moją było nie grać z Włochami w tym finale. W każdym razie oczywiście trzeba być ostrożnym w dzisiejszych czasach. W mediach społecznościowych wszystko staje się normą, przybierając nieproporcjonalne rozmiary – powiedział Edin Dzeko cytowany przez stronę GianlucadiMarzio.com.
- Zobacz też: Konkretne słowa o reprezentacji Polski przed meczem ze Szwecją. „Polskie piekiełko się skończyło”
– Włochy nie chciały grać w Walii, nie wiem dlaczego. Pojechaliśmy tam bez strachu i wygraliśmy. Nie rozumiem, dlaczego Włochy miałyby się bać Walii czy Bośni. To niesamowita reprezentacja, która zdobyła cztery mistrzostwa świata. Jeśli Włochy boją się grać w Walii, coś poszło nie tak. Być może należy to również uznać za sygnał, że mogą mieć problemy z nami. Mają wiele do stracenia po tym, jak opuścili dwa ostatnie mundiale – dodał Bośniak.
Wtorkowe starcie zacznie się o godzinie 20:45. Ogólnie w pięciu ostatnich potyczkach między drużynami cztery razy górą byli Azzurri, a raz miał miejsce remis.








