Tudor z kontuzją. Raków osłabiony przeciwko Fiorentinie
Raków Częstochowa przed tygodniem przegrał na wyjeździe z Fiorentiną 1-2. To spotkanie miało szalony przebieg, bowiem to Medaliki jako pierwsze trafiły do siatki. Dwie minuty później gospodarze wyrównali, a w doliczonym czasie gry zdobyli bramkę na wagę zwycięstwa. Częstochowianie w czwartkowym rewanżu dążą do odrobienia strat i pokonania faworyzowanego rywala, który w poprzedniej rundzie wyeliminował już Jagiellonię Białystok.
O awans piłkarze Rakowa muszą walczyć bez swojej czołowej postaci. W 20. minucie rewanżowego spotkania Fran Tudor zszedł do szatni, zastąpiony przez Ariela Mosóra. Chorwat usiadł na murawie i zgłosił uraz, więc trener Łukasz Tomczyk musiał przeprowadzić nieplanowaną zmianę.
Tudor to oczywiście kapitan Rakowa i lider defensywy. Przed tygodniem rozegrał pełny mecz we Florencji. W sumie zaliczył w tym sezonie 32 występy, a rewanżowe starcie z Fiorentiną było jego 33, choć zakończonym przedwcześnie.
Do przerwy Raków remisuje bezbramkowo z Fiorentiną. Ten wynik nie wystarczy mu nawet do dogrywki, więc po zmianie stron musi rzucić wszystko na jedną kartę i odważniej zaatakować.









