Burza wokół gwiazdy Lecha. Borek wypalił bez ogródek

Mateusz Borek w Kanale Sportowym skrytykował Pablo Rodrigueza. Ekspert nie krył oburzenia zachowaniem Hiszpana, który mocno naraził się trenerowi Nielsowi Frederiksenowi.

Mateusz Borek
Obserwuj nas w
fot. Piotr Front / Alamy Na zdjęciu: Mateusz Borek

Mateusz Borek ostro przejechał się po piłkarzu Lecha

Mateusz Borek nie zamierzał łagodzić słów pod adresem pomocnika Lecha Poznań. Pablo Rodriguez znalazł się w centrum uwagi jeszcze przed starciem z Bayerem Leverkusen, które Poznaniacy przegrali aż 0:4. Hiszpan spóźnił się na odprawę, więc Niels Frederiksen zdecydował, że rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych. Według medialnych wieści piłkarz miał również niechętnie podchodzić do treningu i opuścić stadion w nerwowej atmosferze.

Znany dziennikarz na antenie Kanału Sportowego przypomniał, jaką drogę przeszedł zawodnik, zanim trafił do Poznania. Jego zdaniem Hiszpan dostał od Lecha szansę na rozwój, z której powinien wyciągnąć więcej.

– Przychodzi Rodriguez, zawodnik z drugiej ligi hiszpańskiej. I nie chcę mówić publicystycznie, że tam jeździłby od stadionu do stadionu, grałby za 8-10 tysięcy euro, byłby zawodnikiem tak naprawdę anonimowym. Tutaj dzięki zaufaniu klubu, chociaż na początku grał bardzo średnio i potrzebował czasu, osiągnął ostatecznie bardzo wysoką formę – ocenił Borek w Kanale Sportowym.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Dziennikarz zaznaczył jednak, że Hiszpan musi jeszcze udowodnić swoją wartość na arenie międzynarodowej. – Ale tylko póki co na poziomie ligi polskiej, bo w europejskich pucharach dalej potrzebujemy potwierdzenia. I chłopak teraz kręci nosem… No człowieku, usiądź grzecznie na miejscu, powiedz trenerowi i kolegom przepraszam – mówił wprost Borek.

Ekspert skrytykował również gesty Pablo Rodrigueza i jego rzekome opuszczenie stadionu. – Jeżeli trener zarządzi, że w 60. minucie daje Ci szansę wejścia na boisko, to pokaż, że Ci zależy, pokaż, że chcesz… A nie jakieś machanie rączką, wyjeżdżanie ze stadionu. Gdyby to nie był pan Zimny, a trener trochę z gorętszą krwią, to dzisiaj Pablo Rodriguez oglądałby ten mecz w telewizji – podsumował Borek.

Ekipa z Poznania kolejne spotkanie rozegra w najbliższą niedzielę. Lech zagra w roli gospodarza z Koroną Kielce.

POLECAMY TAKŻE