Potencjalny następca Busquetsa w Barcelonie bliski podpisania nowego kontraktu

Martin Zubimendi
fot. PressFocus Na zdjęciu: Martin Zubimendi

Martin Zubimendi jest wymieniany jako potencjalny następca Sergio Busquetsa w FC Barcelonie. Tymczasem “Marca” donosi, że środkowy pomocnik jest bliski przedłużenia kontraktu z Realem Sociedad.

  • Latem Sergio Busquets najprawdopodobniej opuści szeregi FC Barcelony
  • Jako potencjalny następca defensywnego pomocnika wymieniany jest Martin Zubimendi
  • Piłkarz Realu Sociedad jest bliski przedłużenia kontraktu, co może ostatecznie przekreślić szanse na transfer do “Dumy Katalonii”

Barcelona straci kandydata do zastąpienia Busquetsa?

FC Barcelona przygotowuje się do ewentualnego rozstania z Sergio Busquetsem. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2023 roku i niewiele wskazuje na to, że zostanie przedłużony. Obie strony nie zdołały dogadać się w sprawie warunków indywidualnych, w związku z czym po sezonie najprawdopodobniej przeniesie się do Major League Soccer. Teraz hiszpański gigant musi wytypować odpowiedniego następcę, który załata dziurę po legendarnym pomocniku.

W mediach przewijało się już wiele nazwisk, choć najpoważniejszym kandydatem wydaje się być Martin Zubimendi, który w ostatnich miesiącach poczynił ogromne postępy, przez co San Sebastian może niedługo okazać się dla niego zbyt ciasne. Real Sociedad od dłuższego czasu prowadził z Hiszpanem negocjacje w sprawie przedłużenia umowy, lecz kość niezgody stanowiła kwestia finansowa. Teraz, gdy Zubimendi stał się dużo ważniejszy dla klubu, jest on gotowy zaoferować zawodnikowi zadowalające zarobki.

“Marca” informuje, że Zubimendi i Real Sociedad mają się ku sobie, a do przedłużenia kontraktu pozostało już niewiele. To bardzo zła wiadomość dla FC Barcelony, która tym samym będzie musiała liczyć się z większym wydatkiem. Obecna klauzula wykupu 23-latka wynosi 50 milionów euro, lecz najprawdopodobniej zastąpi ją już dużo wyższa kwota. Niewykluczone, że taki splot wydarzeń ostatecznie wykluczy przenosiny pomocnika do “Dumy Katalonii”.

Zobacz również: Messi zaskakuje: Ligę Mistrzów nie zawsze wygrywa najlepsza drużyna

Komentarze