FIFA wszczęła śledztwo ws. zachowania Kamila Glika

Kamil Glik
Kamil Glik Grzegorz Wajda

Zachowanie Kamila Glika z meczu Polska – Anglia zostanie poddane szczegółowej analizie. Według Lwów Albionu, polski defensor miał obrazić Kyle’a Walkera na tle rasistowskim. FIFA wszczęła właśnie postępowanie w tej sprawie, aby szybko wyjaśnić całą sytuację.

  • FIFA zbada incydent pomiędzy Kamilem Glikiem i Kyle Walkerem z meczu Polska – Anglia
  • Defensor Biało-czerwonych jest oskarżony o użycie rasistowskich stwierdzeń w kierunku obrońcy Manchesteru City

Kamil Glik pod lupą FIFA

Wcześniej informowaliśmy, że przedstawiciele reprezentacji Anglii mogą złożyć skargę odnośnie rasistowskich zachowań podczas meczu PolskaAnglia (1:1). Po kilku godzinach okazało się, że FIFA oficjalnie wszczęła śledztwo ws. Kamila Glika. Mowa tutaj o sytuacji w trakcie przerwy, kiedy obie drużyny schodziły do szatni. Wówczas polski stoper wdał się w dyskusje z Kyle Walkerem. Sędzia dość szybko wkroczył do akcji, pokazując obu panom żółte kartki.

Tymczasem z czwartkowych wieści przekazanych przez portal WP Sportowe Fakty wynika, że Walker z Glikiem ścierali się ze sobą przez znaczną część spotkania. Piłkarz Benevento zaraz po meczu wyjaśnił całą sytuację. Wspomniał jedynie o słownych zaczepkach, które są codziennością podczas meczów o stawkę i nie należy traktować ich zbyt poważnie.

Nieco innego zdania są jednak Anglicy. FIFA otrzymała od wicemistrzów Europy list, w którym proszą oni o przeanalizowanie sytuacji, kiedy Glik zaczepił Walkera. Co ciekawe, właśnie rozpoczęło się śledztwo w tej sprawie, o czym oficjalnie poinformowała również FIFA.

– “FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji MŚ pomiędzy Polską i Anglią. Odpowiednie informacje zostaną ocenione przez organy dyscyplinarne w celu podjęcia stosownej decyzji” – czytamy w oświadczeniu organizacji.

Dodajmy tylko, że już wcześniej Jakub Kwiatkowski uspokajał polskich fanów odnośnie wydarzeń z udziałem Kamila Glika. Osoby, które są blisko kadry uważają powyższe oskarżenie za kłamstwo, które nie ma żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.

Jeżeli tak faktycznie jest, to sprawa trafi do Komisji Dyscyplinarnej, która rozstrzygnie ją na podstawie powtórek wideo. Mogę jednak zagwarantować, że oskarżenia rywali są całkowicie bezpodstawne – uznał Kwiatkowski.

Rywalizacja Polski z Anglią była niezwykle zacięta. Zdarzały się momenty, gdy goście dominowali na boisku. Finalnie starcie zakończyło się remisem (1:1), z kolei nasi kadrowicze pokazali się z bardzo dobrej strony. Podopieczni Paulo Sousy włożyli wiele wysiłku, żeby wyjść z tego pojedynku z twarzą, więc nic dziwnego, że podczas boiskowych zmagań było po prostu gorąco.

Przeczytaj również: Eliminacje MŚ 2022: sytuacja w grupach w walce o awans

Komentarze