Raków – Pogoń: Parzyszek zapracował na surowe oceny

Piotr Parzyszek
fot. PressFocus Na zdjęciu: Piotr Parzyszek

Raków Częstochowa bezbramkowo zremisował z Pogonią Szczecin w spotkaniu 14. kolejki PKO Ekstraklasy. Goli w tym starciu zabrakło. Niemniej w pamięci kibiców może utkwić niezwykłe pudło Piotra Parzyszka, który w wybornej sytuacji do zdobycia bramki, fatalnie przestrzelił.

  • Podziałem punktów zakończył się hit 14. kolejki PKO Ekstraklasy z udziałem Rakowa i Pogoni
  • Mecz w Częstochowie można zapamiętać przede wszystkim z pudła Piotra Parzyszka
  • Napastnik Pogoni Szczecin nie dała rady skierować piłki do pustej bramki z mniej więcej trzech metrów

Raków – Pogoń: bez goli w Częstochowie

Raków Częstochowa w boju z Portowcami chciał wrócić na zwycięski szlak po podziale punktów z Górnikiem Łęczna. Pogoń nie zamierzała jednak ułatwiać zadania swoim rywalom. Portowcy do niedzielnej batalii podchodzili opromienieni wygraną nad Legią Warszawa (2:0).

W boju w Częstochowie nie brakowało sytuacji strzeleckich. W pierwszej połowie bliski zdobycia bramki był przede wszystkim Sebastian Kowalczyk, który jednak nie zdołał skierować piłki do siatki.

Po zmianie stron z dobrej strony przy strzale z rzutu wolnego pokazał się natomiast Rafał Kurzawa. Pomocnik Pogoni nie mógł jednak cieszyć się ze zdobycia bramki tylko dlatego, że świetną obroną popisał się bramkarz Rakowa.

W ostatnim kwadransie rywalizacji wyborną szansę na strzelenie gola miał natomiast Piotr Parzyszek. Były napastnik między innymi Piasta Gliwice, chociaż miał przed sobą pustą bramkę, to z bliskiej odległości przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 0:0.

Czytaj więcej: Wisła Kraków – Cracovia: typy, kursy, zapowiedź (07.11.2021)

Komentarze