Pogoń – Lech: zabójcze sześć minut

Damian Dąbrowski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Damian Dąbrowski

Pogoń Szczecin w hitowym meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy przegrała z Lechem Poznań 0:3 (0:0). Goście w przeciągu sześciu minut drugiej połowy strzelili wszystkie trzy bramki. Na skutek tego Portowcy spadli na drugie miejsce (46 oczek). Kolejorz jest na pierwszej lokacie (48 punktów).

  • W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy ani jednego gola
  • Pogoń Szczecin i Lech Poznań przede wszystkim skupiały się na defensywie
  • Po przerwie gościom udało się przechylić szalę wiktorii na swoją korzyść i triumfować 3:0

Pogoń Szczecin bezradna po przerwie

Pierwsze pół godziny spotkania Pogoń SzczecinLech Poznań nie były wielkim widowiskiem. Więcej z gry mieli Portowcy, ale nie przekładało się to na żadne dogodne sytuacje…

W 31. minucie akcję lewą stroną pola karnego przeprowadził Kamil Grosicki. Po centrze pomocnika Portowców zakotłowało się pod bramką Kolejorza, ale ostatecznie udanie interweniował Filip Bednarek.

Do końca tej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Kibice w Szczecinie nie zobaczyli ani jednego gola, a postawa obu ekip była rozczarowująca. Pogoń i Lech przede wszystkim stawiały na defensywę.

Zobacz także: tabela PKO Ekstraklasy

Druga część mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia gości. W polu karnym piłkę źle przyjął jednak Joao Amaral, który dodatkowo kiepsko zagrał do Kristoffera Velde. Ze strzałem Norwega poradził sobie zaś Dante Stipica.

Na pierwszego gola czekaliśmy do 70. minuty. Wtedy to Radosław Murawski miękko zagrał w pole karne rywali, Jakub Kamiński głową podał do Mikaela Ishaka, a ten celnie uderzył obok bramkarza Pogoni Szczecin.

Chwilę potem było już 2:0. Joel Pereira świetnie dośrodkował z prawej strony, a akcję strzałem z pierwszej piłki wykończył Dawid Kownacki. Na 3:0 z karnego podwyższył Ishak.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i goście pewnie triumfowali 3:0. W następnej kolejce zawodnicy Pogoni Szczecin zagrają na swoim terenie z Radomiakiem Radom. Z kolei piłkarze Lecha Poznań podejmą u siebie Raków Częstochowa.

Komentarze