Podolski o grze w Górniku: murawa musi się palić

Lukas Podolski
Lukas Podolski fot. PressFocus

Lukas Podolski w sobotę po prezentacji Górnika Zabrze zaliczył swój premierowy występ w szeregach 14-krotnych mistrzów Polski. Były mistrz świata nie zaliczy występu przeciwko Banikowi Ostrawa do udanych. Zawodnik jednak jest świadomy tego, że po krótkim czasie treningów w polskiej ekipie, jego dyspozycja nie może być jeszcze optymalna.

  • Górnik Zabrze w trakcie trwającego okienka transferowego pozyskał Lukasa Podolskiego
  • Oczekiwania względem byłego mistrza świata są duże
  • Nowy nabytek Trójkolorowych wyraził kilka zdań po sparingu Górników z Banikiem Ostrawa

Podolski mierzy się z polską rzeczywistością

Lukas Podolski jest bohaterem jednego z najbardziej spektakularnych transferów do PKO Ekstraklasy, Nie często zdarza się, aby zawodnik tej klasy trafiał do polskiej drużyny. Oczywiście swój najlepszy czas zawodnik ma już za sobą. Niemniej Igor Angulo swego czasu pokazywał, że w lidze polskiej wiek nie musi przeszkadzać.

Górnik w sobotnim starciu przeciwko zespołowi z Czech przegrał 1:3. Były reprezentant Niemiec w rywalizacji przeciwko Banikowi grał w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji, ale nie był to popisowy występ w wykonaniu 36-latka.

– W sparingach zwycięstwa nie są najważniejsze. Chcę złapać odpowiednią formę i poznać drużynę. Za tydzień start sezonu, zespół musi być przygotowany na pierwszy mecz. Jest między nami zrozumienie. Pomagam chłopakom, ale sam meczu nie wygram, nie podam do siebie i nie strzelę, musimy prezentować się dobrze jako drużyna. Trzeba sobie wzajemnie pomagać, to w piłce nożnej normalne – rzekł Podolski w rozmowie z WP SportoweFakty.

Mistrz świata potrzebuje czasu

Dziennikarze względem urodzonego w Gliwicach napastnika mają duże oczekiwania. Podolski zapytany o to, czy będzie gotowy do gry na pierwszą kolejkę, w pewnym sensie stracił panowanie nad swoimi emocjami, dając do zrozumienia, że podchodzi do gry w Górniku, mając jeszcze ambicje, aby pokazać się z dobrej strony.

– Wiem, że chcecie, żebym od razu grał i strzelał. Być może nadejdą trudne chwile, gdy nie wygramy trzech czy czterech spotkań. Ale tutaj, na tym stadionie i przed tymi kibicami, murawa musi się palić! Potrzebuję paru tygodni, żeby się zaaklimatyzować. Tak to wygląda na całym świecie – powiedział były zawodnik między innymi Bayernu Monachium, czy Interu Mediolan.

W ostatniej kampanii Podolski wystąpił łącznie w 36 meczach, zdobywając w nich pięć bramek. Zawodnik grał w Turcji, reprezentując barwy Antalyasporu.

Czytaj więcej: Nieudany debiut Lukasa Podolskiego w Górniku Zabrze

Komentarze