Prawy obrońca wypożyczony do ligi norweskiej
Lech Poznań w tym sezonie z całą pewnością nie jest w idealnej dyspozycji. Kolejorz miał przecież walczyć o obronę mistrzowskiego tytułu, a tymczasem wiele wskazuje na to, że zadanie to po rundzie jesiennej będzie już niemożliwie do wykonania. Rok 2025 zespół Nielsa Frederiksena zakończył bowiem na 8. miejscu w tabeli.
Wszystko jednak wciąż możliwe jest w kwestii walki o inne miejsca w strefie dającej prawo eliminacji do europejskich pucharów w kolejnym sezonie oraz przede wszystkim w tej edycji Ligi Konferencji Europy. Fani liczą bowiem, szczególnie biorąc pod uwagę dzisiejsze losowanie, że uda się wiosną zaskoczyć w pucharach. Z pewnością pomóc w tym nie będzie mógł jednak Ian Hoffmann. Lech Poznań właśnie poinformował, że Amerykanin uda się na kolejne wypożyczenie, tym razem do norweskiego Ham-Kam.
Wcześniej 24-latek czasowo przebywał w innym zespole z Norwegii, a mianowicie Kristiansund BK. W sumie w barwach tej ekipy wystąpił 28 razy. To zdecydowanie więcej niż w drużynie z Wielkopolski, bowiem od dołączenia do Kolejorza w lipcu 2024 roku rozegrał on tylko trzy mecze w pierwszym zespole Lecha. Prawy obrońca wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 400 tysięcy euro, a jego umowa wygasa wraz z końcem czerwca 2027 roku.
Zobacz także: Widzew szokuje w Hiszpanii. W Cordobie łapią się za głowę!









