Głośne odejście z Cracovii. Po blisko ćwierć wieku

Elżbieta Filipiak zrezygnowała z funkcji prezeski Cracovii. Na początku stycznia zastąpiła ona na tym stanowisku Mateusza Dróżdża. Teraz informację tę przekazała w oświadczeniu opublikowanym przez Przemysława Langiera z "Interii".

Cracovia
Obserwuj nas w
Konrad Swierad/Alamy Na zdjęciu: Cracovia

Elżbieta Filipiak odchodzi z Cracovii

Cracovia w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Można chyba nawet powiedzieć, że lepiej, niż wielu się spodziewało. Aktualnie zespół prowadzony przez trenera Lukę Elsnera zajmuje 5. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy i z całą pewnością – pomimo odejść kilku ważnych graczy chociażby tej zimy – będzie walczyć o awans do eliminacji europejskich pucharów. Nie można mieć więc wątpliwości, że na płaszczyźnie sportowej Pasy zmierzają w dobrą stronę.

Nieco więcej zamieszania w ostatnim czasie jest w tzw. gabinetach przy Kałuży. Wszystko rozpoczęło się od momentu, w którym Robert Płatek przejął klub latem 2025 roku. Więcej na ten temat powiedział sam zainteresowany w jedynym wywiadzie dla polskich mediów, który udzielił kilka dni temu dla Goal.pl. Zmiany kontynuowane były kilka miesięcy później, bowiem na początku stycznia 2026 roku z klubem pożegnał się dotychczasowy prezes Mateusz Dróżdż. Jego miejsca zajęła Elżbieta Filipiak, która teraz jednak zrezygnowała z funkcji prezeski Cracovii, o czym poinformowała w oświadczeniu, które opublikował Przemysław Langier z „Interii”.

POLECAMY TAKŻE

Przez blisko ćwierć wieku moje życie, codzienne rozmowy, a niekiedy także rodzinne decyzje splatały się z tym miejscem. Cracovia, która była miłością i pasją mojego Męża, z czasem stała się również moją codziennością, odpowiedzialnością i głęboką troską. Nie była i – dla mojej rodziny – nie jest biznesowym projektem, lecz wspólnotą ludzi, wartości i tradycji, za którą czujemy się odpowiedzialni i którą z oddaniem pielęgnowaliśmy. Dlatego z poczuciem wewnętrznej konieczności przekazuję dziś decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu Klubu – czytamy w komunikacji byłej już prezeski Cracovii.

Moja decyzja wynika z poczucia odpowiedzialności za spuściznę, którą przyszło mi współtworzyć i której nie mogę firmować w sposób połowiczny. W obecnym układzie zarządczym nie dysponuję narzędziami pozwalającymi realizować wizję rozwoju Klubu w sposób spójny, odpowiedzialny i zakorzeniony w realiach, w jakich Cracovia funkcjonuje. Wyłącznie w taki sposób – w moim przekonaniu – powinien być prowadzony najstarszy klub piłkarski w Polsce.

Odchodzę z funkcji, ale nie odchodzę od Cracovii. Pozostaję mniejszościowym akcjonariuszem Klubu i – przede wszystkim – jego wiernym kibicem – dodała.

Zobacz także: Robert Platek: To dlatego kupiłem Cracovię. Mój cel jest bardzo jasny! [TYLKO U NAS]