Toalety znów ofiarą kibolskiej frustracji?!
Widzew Łódź pokonał wczoraj dość sensacyjnie zespół Lecha Poznań przed własną publicznością 2:1. To pierwsze trzy punkty tego zespołu od dłuższego czasu i w końcu przełamanie z bardzo wymagającym rywalem. Nie ma wątpliwości, że spora w tym zasługa Aleksandara Vukovicia, który zastąpił Igora Jovicevicia. Niemniej z kolei kibiców Lecha Poznań może martwić druga porażka z rzędu, w środku tygodnia ulegli oni bowiem Górnikowi Zabrze w STS Pucharze Polski i odpadli z tych rozegrywek.
Po ostatnich dobrych meczach – chociażby świetnym z Rakowem – nie ma już śladu i dobre wrażenie zostało zmiecione. Nie może więc dziwić frustracja fanów, którzy w dodatku opuścili sektor Widzewa w trakcie meczu z powodu niewpuszczenia części ekipy. Niestety, jak się później okazało, w trakcie wychodzenia ze stadionu na drodze kibiców, a raczej pseudokibiców, stanęła łazienka. A w niej pisuary, umywalki, drzwi, a nawet rury i kafelki, które zapewne zawiniły tylko tym, że były. O wszystkim poinformował Bartłomiej Derdzikowski z portalu „Sektor Widzew” na platformie X.
Dziennikarz opublikował bogatą fotorelację, na której widać skutki chuligańskich ataków. Naturalnie można podejść do tego z ironią, tak jak wyżej, ale problem jest poważny, gdyż to nie pierwszy raz, gdy sektor gości na stadionie Widzewa zostaje zdemolowany. Najpewniej więc kolejna zorganizowana grupa gości nie będzie mogła przyjechać z powodu prac remontowych.
Zobacz także: Vuković odstawił Bukariego. Wyjaśnił powód, dlaczego był poza kadrą Widzewa









