Prezydent Eintrachtu nie boi się rywalizacji z Bayernem

Peter Fischer
fot. PressFocus Na zdjęciu: Peter Fischer

Już w najbliższy piątek Bayern Monachium zainauguruje sezon Bundesligi. Na początku mistrzowie Niemiec zmierzą się na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt. Prezydent rywali Bawarczyków Peter Fischer nie obawia się starcia z gigantem.

  • Sezon Bundesligi zainauguruje w najbliższy piątek. Eintracht Frankfurt zmierzy się o 20:30 z Bayernem Monachium
  • Kibiców przede wszystkim interesuje, jak Bawarczycy poradzą sobie bez sprzedanego do FC Barcelony Roberta Lewandowskiego
  • Prezydent Eintrachtu Peter Fischer nie obawia się zetknięcia z mistrzem Niemiec

“Kim, do cholery, jest Mane?”

Początek rywalizacji w najlepszych ligach Europy zbliża się wielkimi krokami. W najbliższy piątek zainauguruje nowy sezon Bundesligi. Na starcie czeka nas bardzo emocjonujące starcie, bowiem Eintracht Frankfurt podejmie na własnym terenie ekipę Bayernu Monachium.

Kibiców przede wszystkim interesuje, jak Bawarczycy poradzą sobie bez największej gwiazdy. Robert Lewandowski tego lata przeniósł się do FC Barcelony, a Bayern nie ściągnął jego bezpośredniego następcy. W linii ataku najprawdopodobniej wystąpi Sadio Mane.

Nadchodzącą rywalizację ocenił prezydent Eintrachtu Peter Fischer. Nie obawia się mistrzów Niemiec, a ponadto z przekąsem nawiązuje do ściągniętego z Liverpoolu Senegalczyka.

Kim, do cholery, jest Mane? Poza tym, zawsze radziliśmy sobie całkiem dobrze z Bayernem, nawet jak grał tam Robert Lewandowski. Bayern ma cholernie dobry zespół, szybkich skrzydłowych, mocnych pomocników, gra wysokim pressingiem. Na stadionie będzie głośna atmosfera, będzie energia motywująca zespół. Oczywiście mamy szanse. Jeśli mecz zakończy się remisem, nie będę płakał – skwitował Fischer.

Zobacz również: Tel uprawniony do gry w Bayernie, Francuz może zagrać już z Eintrachtem

Komentarze