Lewandowski nie dostanie Złotej Piłki za ubiegły rok

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski PressFocus

We wtorek świat obiegła informacja, jakoby France Football mogło w grudniu przyznać dwie Złote Piłki: za 2020 oraz 2021 rok. W takim przypadku wielką szansę na zdobycie trofeum za ubiegły rok miałby Robert Lewandowski, ale redaktor naczelny francuskiego dziennika w rozmowie z Przeglądem Sportowym wykluczył możliwość przyznania dwóch statuetek.

  • We wtorek pojawiła się informacja, jakoby France Football rozważało w grudniu przyznać dwie Złote Piłki: za ubiegły i obecny rok
  • Redaktor naczelny francuskiego dziennika w rozmowie z Przeglądem Sportowym zdementował jednak te doniesienia

Redaktor naczelny France Football: przyznamy nagrodę tylko za 2021 rok

We wtorek media sportowe podały informacje, jakoby w tym roku miały zostać przyznane dwie Złote Piłki. Miało to, rzecz jasna, związek z tym, że France Football wycofało się ze zorganizowania gali w 2020 roku. Ta decyzja była bolesna zwłaszcza dla Roberta Lewandowskiego, który w tamtym czasie byłby głównym kandydatem do sięgnięcia po najważniejszą indywidualną nagrodę piłkarską. Przypomnijmy, że został wówczas nagrodzony tytułem najlepszego piłkarza świata FIFA. Polak wraz z Bayernem Monachium sięgnął po potrójną koronę: mistrzostwo Bundesligi, Puchar Niemiec oraz Ligę Mistrzów.

Redaktor naczelny France Football zdementował jednak te doniesienia.

Nie wiem, kto podał taką bzdurę. Nie przyznamy w tym roku Złotej Piłki za zeszły rok. Jak mielibyśmy zorganizować takie głosowanie? Wiem, że to Robert Lewandowski byłby w zeszłym roku faworytem, ale jedyny sposób, w jaki może zrekompensować to, że wtedy nie dostał tej nagrody, to wygrać plebiscyt za 2021 rok – powiedział Pascal Ferre w rozmowie z Przeglądem Sportowym. – W tym roku nie ma faworyta, żaden zawodnik nie dominuje i nie nokautuje konkurencji. Sześciu-siedmiu piłkarzy ma to szanse, także Lewandowski. Tyle że w Lidze Mistrzów, a zwłaszcza na Euro 2020 nie zaszedł daleko, a te rozgrywki decydują o losach nagrody. Oba trofea zgarnął Jorginho, ale w 2018 r. Raphael Varane został mistrzem świata i wygrał Ligę Mistrzów, a Złotej Piłki nie otrzymał. Same trofea nie dają tej nagrody – dodał.

W słowach naczelnego France Football jest sporo racji, choć bukmacherzy skłaniają się ku temu, że wyraźnym faworytem do sięgnięcia po Złotą Piłkę za bieżący rok jest aktualnie Leo Messi. Wydaje się zatem, że Lewandowskiemu nie będzie dane – przynajmniej póki co – sięgnąć po najbardziej prestiżowe indywidualne trofeum.

Zobacz również: Czy to jest ten sezon? PSG pręży muskuły.

Komentarze