Beniaminek z kompletem punktów. Grali Polacy

Robert Gumny (po prawej)
Robert Gumny (po prawej) Pressfocus

Augsburg rozegrał przyzwoite spotkanie na wyjeździe ze Stuttgartem. Skuteczniejszy był jednak beniaminek, który triumfował 2:1. W ekipie goście całe spotkanie rozegrali Robert Gumny i Rafał Gikiewicz.

Jedyne piątkowe spotkanie w 32. kolejce Bundesligi miało miejsce na Mercedes-Benz Arena, gdzie Stuttgart rywalizował z Augsburgiem.

Stuttgart bliżej wygranej

Pierwsza połowa tej potyczki mogła się podobać. Stuttgart miał zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki oraz wymieniał więcej podań. Oddał tylko dwa celne strzały, ale jeden z nich znalazł się w siatce. W 11. minucie Sasa Kalajdzic znalazł dobrze ustawionego Philippa Forstera, który przymierzył precyzyjnie w prawy róg bramki. Augsburg stwarzał większe zagrożenie w szesnastce oponenta, ale do szatni schodził przegrywając 0:1.

Nie zawsze triumfuje lepszy

Po zmianie stron Augsburg nie poddał się i konsekwentnie dążył do wyrównania wyniku meczu, co przyniosło skutek przed upływem godziny gry. Wówczas Florian Niederlechner wygrał pojedynek powietrzny i przymierzył precyzyjnie w lewy dolny róg bramki.

Stuttgart również był widoczny w ofensywie i niespełna kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, znów miał korzystny wynik. To zasługa Darko Churlinova, który odegrał do Kalajdzicia. Austriak popisał się świetnym wykończeniem i Rafał Gikiewicz nie miał szansy na udaną interwencję. Finalnie Stuttgart pokonał 2:1 Augsburg.

Komentarze