Gwiazdor zdobył piękną bramkę. Polak był bez szans!

Jude Bellingham
PressFocus Na zdjęciu: Jude Bellingham

Jude Bellingham nie przestaje zachwycać. 19-latek łączony z największymi klubami na świecie zdobył bramkę w spotkaniu z Augsburgiem. Pomocnik Borussii Dortmund pokonał Rafała Gikiewicza kapitalnym uderzeniem z 16. metra.

  • Jude Bellingham otworzył wynik meczu z Augsburgiem
  • Anglik popisał się znakomitym trafieniem
  • Borussia wygrała 4:3 po niesamowicie emocjonującym spotkaniu

Bellingham znowu na ustach świata futbolu. Piękne trafienie!

Borussia Dortmund otworzyła wynik ligowego starcia z Augsburgiem w 29. minucie za sprawą fenomenalnej akcji swojej największej gwiazdy. Jude Bellingham otrzymał podanie od Karima Adeyemiego, zwiódł Arne Engelsa i zaskoczył Rafała Gikiewicza perfekcyjnym uderzeniem z 16. metra. Piłka wpadła do siatki tuż przy słupku – polski golkiper wyciągnął się jak struna, ale nie był w stanie zatrzymać tej próby.

W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na Signal Iduna Park zobaczyli jeszcze trzy gole. w 40. minucie wyrównał Arne Maier, chwilę później Nico Schlotterbeck dał gospodarzom prowadzenie, a tuż przed przerwą do remisu doprowadził Ermedin Demirović. Po zmianie stron do siatki Gikiewicza w 75. minucie trafił Bynoe-Gittens, a już po kilkudziesięciu sekundach za sprawą Davida Coliny w Dortmundzie znowu ekipy dzieliły się punktami. Jednak już w następnej akcji dogranie Bellinghama wykorzystał Reyna i zapewnił BVB zwycięstwo. Dzięki tej wygranej ekipa Edina Terzicia awansowała na 6. lokatę, gwarantującą udział w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy.

Napastnik zadebiutował w Borussii. Wzruszający moment
Borussia Dortmund

Sebastian Haller w końcu doczekał się oficjalnego debiutu w barwach Borussii Dortmund. W 62. minucie meczu z Augsburgiem napastnik zmienił Youssufę Moukoko i zaliczył swój premierowy występ w koszulce BVB. Dla 28-latka był to jeden z najważniejszych momentów w życiu – Iworyjczyk stoczył skuteczną walkę z nowotworem i wrócił na boisko. Sebastian Haller wrócił na

Czytaj dalej…

Komentarze