Bayern najlepszy w Bundeslidze, efektowna bramka Brekalo

Marco Reus
Marco Reus PressFocus

Gracze Borussii Dortmund wygrali z RB Lipsk 3:2 (1:0). Tym samym Bayern Monachium jest już pewny mistrzowskiego tytułu. RB Lipsk ma bowiem siedem punktów straty do Bawarczyków i tylko dwa spotkania przed sobą. W innych meczach tej kolejki triumfowali też zawodnicy TSG Hoffenheim i Wolfsburga (ozdobą potyczki była pierwsza z łącznie trzech bramek Josipa Brekalo). Po jednym punkcie zdobyli zaś piłkarze Werderu Brema i Bayeru Leverkusen.

Borussia Dortmund – RB Lipsk

Borussia Dortmund błyskawicznie objęła prowadzenie w starciu z RB Lipsk. Już w ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Marco Reus. Niemiec otrzymał podanie od Thorgana Hazarda, dynamicznie wbiegł w pole karne rywali i pewnie pokonał Petera Gulacsiego.

Siedem minut po zmianie stron dortmundczycy podwyższyli. Jadon Sancho najpierw minął Lukasa Klostermanna, a następnie pokonał bramkarza gości uderzeniem w kierunku dalszego słupka. Przyjezdni zdołali dość szybko odpowiedzieć. Zrehabilitował się Klostermann, który zdobył gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Emila Forsberga.

Na kwadrans przed końcem zobaczyliśmy czwartego gola. Hee-Chan Hwang dograł do Daniego Olmo, a temu pozostało już tylko skierować futbolówkę do pustej bramki BVB.

Ostatnie słowo należało do gospodarzy. Pod koniec podstawowego czasu gry dortmundczycy przeprowadzili akcję na wagę triumfu. Najpierw Sancho efektownie podał do Raphaela Guerreiro, ten zagrał mu zwrotną piłkę, a Anglik ustalił wynik potyczki na 3:2 dla Borussii.

Łukasz Piszczek rozegrał cały mecz w szeregach klubu z Westfalii.

TSG Hoffenheim – Schalke 04 Gelsenkirchen

Gospodarze szybko strzelili pierwszego gola. Trafienie Christopha Baumgartnera nie zostało jednak uznane z powodu spalonego. Górnicy odpowiedzieli już skutecznie. Bramkę zdobył Mark Uth, który wykorzystał sytuację sam na sam po podaniu od Suata Serdara. Pod koniec pierwszej części gry Bastian Oczpika celnie dośrodkował z rzutu rożnego, a jego centrę na bramkę zamienił Skhodran Mustafi.

Druga odsłona rozpoczęła się lepiej dla Wieśniaków. Kontaktowe trafienie zanotował Andrej Kramarić, który ładnie przymierzył z rzutu wolnego. Za chwilę było już 2:2. Tym razem Kramarić podawał, a dobrym strzałem głową popisał się Kevin Akpoguma. Po godzinie gry TSG Hoffenheim prowadziło. Kolejną asystę zapisał na swoim koncie Kramarić, a z jego podania skorzystał Baumgartner.

Gospodarzom cało czas było mało. W 64. minucie Wieśniaki “rozklepały” defensywę Górników, a akcję zakończył pewnym strzałem Ihlas Bebou. Więcej bramek już nie padło i gracze TSG Hoffenheim po wspaniałej drugiej połowie ograli Górników 4:2.

Werder Brema – Bayer Leverkusen

Po pół godzinie gry Werder Brema przegrywał z Bayerem Leverkusen 0:1. Gola zdobył Florian Wirtz, ale to trafienie, po wideoweryfikacji, nie zostało ostatecznie uznane z powodu spalonego. Do przerwy mieliśmy zatem bezbramkowy remis.

W drugiej połowie wynik się nie zmienił. Bliżej wygranej byli Aptekarze, ale w 81. minucie bardzo dobrej sytuacji nie wykorzystał Wendell. Świetnie zachował się Jiri Pavlenka, który uchronił swój zespół przed stratą gola i porażką. Goście przerwali serię siedmiu kolejnych porażek w Bundeslidze. W tym momencie mają jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.

W końcówce czerwony kartonik za faul od tyłu zobaczył Eren Dinkci.

VfL Wolfsburg – Union Berlin

Na premierowe trafienie na Volkswagen Arena czekaliśmy zaledwie kilkanaście minut. Bote Baku wycofał do Josipa Brekalo, a ten efektownie huknął z dystansu i Wilki objęły prowadzenie. Gracze ze stolicy Niemiec chcieli doprowadzić do wyrównania, ale mieli zbyt wielu argumentów. Przez całą pierwszą połowę przyjezdni nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Wolfsburga.

Po golu na 1:0 gracze gospodarzy podbiegli do ławki rezerwowej i pokazali koszulki Bartosza Białka oraz Williama, czym wyrazili wsparcie dla kontuzjowanych kolegów. Przypomnijmy, że Polak niedawno zerwał więzadło krzyżowe i czeka go kilka miesięcy przerwy.

W 63. minucie drugiego gola zapisał na swoim koncie Brekalo. Zawodnik Wilków uderzył z linii pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z rywali i wpadła do siatki. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 3:0 dla Wolfsburga. W końcówce swoją trzecią bramkę zdobył Brekalo, który na raty pokonał bramkarza przyjezdnych.

Komentarze