Gumny: Bayern zagrał chodzonego [WIDEO]

Robert Gumny
PressFocus Na zdjęciu: Robert Gumny

Robert Gumny nie krył radości po piątkowym meczu z Bayernem Monachium. Reprezentant Polski zaliczył dobry występ przeciwko mistrzom Polski, a jego Augsburg sprawił sensację wygrywając u siebie 2:1. Po meczu udzielił wywiadu dla platformy Viaplay.

  • W pierwszym meczu 12. kolejki Bundesligi Augsburg pokonał u siebie 2:1 Bayern Monachium
  • W drużynie gospodarzy pełne 90 minut rozegrał między innymi Robert Gumny
  • Po zakończeniu spotkania polski obrońca przyznał, że był zaskoczony postawą Bayernu w tym meczu

Gumny po zwycięstwie z Bayernem

– Wygrać z Bayernem to jest sztuka dla wielu drużyn w tej lidze. Nie ma co ukrywać, że również dla nas. My potrzebowaliśmy tych punktów i potrzebujemy ich nadal. To, że udało się je zdobyć z Bayernem to fenomenalna sprawa dla naszej głowy, ale także dla tabeli. Nie możemy sobie bowiem pozwolić, aby rywale nam odskoczyli. W pierwszej połowie pokazaliśmy, że mamy jakość i potrafimy pograć w piłkę, ale nie możemy się tego bać. W drugiej połowie gdzieś to siadło, ale wpływ na to miała także presja. Wiemy przeciwko komu graliśmy – powiedział Robert Gumny w rozmowie dla Viaplay.

– Muszę przyznać, że byłem zaskoczony ich postawą. Wydaje mi się, że był to mecz na chodzonego w ich wykonaniu. Nie dali z siebie 100 procent i ich skarciliśmy za to – kontynuował 23-letni zawodnik.

Gumny rozpoczął spotkanie na prawej stronie defensywy, ale w jego trakcie szkoleniowiec Augsburga zdecydował się na zmianę ustawienia na pięciu obrońców. Od tego momentu Polak pełnił funkcję pół-prawego obrońcy.

– Trener zmienił ustawienie, ponieważ potrzebowaliśmy świeżego zawodnika po wejściu Daviesa. Dlatego przeszliśmy na piątkę obrońców. Jak zdecydowanie lepiej czuję się w czwórce i myślę, że to było widać w pierwszej połowie. Mogę wtedy grać bardziej ofensywnie, choć z moich dośrodkowań nie było większego zagrożenia. To jest mój styl gry i ja tak lubię grać – dodał reprezentant Polski.

Zobacz także: Lewandowski z kolejnymi wyjaśnieniami. “Nigdy nie odmówiłem gry w kadrze”

Komentarze