Przełom w Łodzi
Widzew Łódź podejmował Lecha Poznań w meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Czterokrotni mistrzowie Polski tuż przed spotkaniem zdecydowali się na zmianę trenera. Nowym szkoleniowcem został Aleksandar Vuković, który zastąpił Igora Jovicevicia.
Serbski szkoleniowiec już w debiucie pokazał, że nie boi się odważnych decyzji. Z kadry meczowej zostali odsunięci Osman Bukari oraz Carlos Isaac. Dodatkowo urazu nabawił się bramkarz Bartłomiej Drągowski. Z kolei Lech przystępował do tego spotkania po bardzo dobrej serii. Kolejorz wygrał cztery mecze z rzędu i awansował na trzecie miejsce w tabeli. W środku tygodnia Poznaniacy musieli jednak przełknąć gorycz porażki, odpadając z Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze.
Spotkanie od pierwszych minut toczyło się w wysokim tempie, a obie drużyny chętnie ruszały do ataku. W 28. minucie Timothy Ouma popisał się świetnym podaniem do Gisliego Thordarsona, a Islandczyk z ostrego kąta wpakował piłkę do siatki. Dla pomocnika był to pierwszy występ w wyjściowym składzie w rundzie wiosennej Ekstraklasy.
Piłkarze Widzewa szybko ruszyli do odrabiania strat. W 34. minucie Marcel Krajewski zagrał w polu karnym do Frana Alvareza, a Hiszpan pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Sebastian Bergier w 52. minucie oddał strzał, który odbił się od jednego z rywali, a piłka spadła pod nogi Emila Kornviga. Duński pomocnik nie zastanawiał się ani chwili i pewnym uderzeniem wyprowadził Widzew na zasłużone prowadzenie. Łodzianie nie wypuścili zwycięstwa z rąk i sięgnęli po komplet punktów, dzięki czemu wydostali się ze strefy spadkowej Ekstraklasy. W kolejnym spotkaniu Widzew zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Z kolei Lech zagra w Lubinie z Zagłębiem w hicie nadchodzącej kolejki.
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (1:1)
0:1 Gisli Thordarson 28′
1:1 Fran Alvarez 34′
2:1 Emil Kornvig 52′








