REKLAMA
REKLAMA

Martinez: Nie było żadnego włamania

dodał: maaarcin  |  źródło: ESPN  |  12.09.2012 11:44
Opera mydlana związana z transferem Javiego Martineza do Bayernu Monachium wydaje się nie mieć konta. Hiszpański pomocnik tym razem został zmuszony do zaprzeczenia doniesieniom, jakoby w niedzielę próbował się włamać do centrum treningowego Athletic Bilbao, aby odzyskać swoje rzeczy.

- To jest niesamowite, że są ludzie, którzy uważają, że ta historia jest prawdziwa - stwierdził Martinez. - Byłem tam o godzinie 23 i otworzyłem drzwi całkiem normalnie. Nie sposób nazwać tego włamaniem - dodał.

Hiszpańskie i baskijskie media poinformowały, że Martinez pojawił się niezapowiedziany w centrum treningowym około północy w niedzielę. Zawodnik miał przeskoczyć płot i wejść na parking strzeżony. Tam miał zostać zatrzymany przez ochroniarza. Po pokazaniu swoich dokumentów, 24-letni zawodnik został wpuszczony do wewnątrz, gdzie mógł zabrać pozostawione swoje rzeczy.

Baskijski klub nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Jeden z przedstawicieli klubu na łamach gazety El Correo potwierdził, że incydent miał miejsce i stwierdził, że Martinez mógł wcześniej poinformować o planowanym przyjeździe, aby uniknąć ewentualnych problemów.

Reprezentant Hiszpanii przeszedł latem z Athletic Bilbao do Bayernu Monachium za 40 milionów euro.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

bawarczyk75 | 12.09.2012 17:33

To ciekawe - sprawa jest co najmniej zastanawiająca .
Komuś  tu zależy na kompromitacji Martineza ?

Joxerek | 13.09.2012 15:59

Oczywiscie.......kazdy dybie na Javi Martineza i kazdy chce go skompromitowac.....normalnie ludzie nie maja nic innego do roboty tylko szukac hakow na Javimara.....powinno sie powolac komisje sledcza.... ;););).......oczywiscie zartuje.....

A tak powaznie......jak nazwac wejscie na teren (bez zaproszenia) osrodka treningowego zespolu ktorego juz nie jest sie zawodnikiem i to przez plot o godzinie 0:15.....czy to nie jest wlamanie???

W kazdym razie taki raport zlozyla klubowi agencja ochrony z ktorej uslug korzysta Athletic przy ochronie obiektu.....agencja opisala cale zdarzenie i ze jej pracownik dokonal zatrzymania na terenie osrodka wlasnie Javi Martineza ktory twierdzil ze przyjechal po swoje rzeczy....w sumie ciekawa wymowka zawodnika.....tym bardziej ze Javimar dobrze wie od ktorej do ktorej jest czynny osrodek....

Mam nadzieje ze cala sprawa jak najszybciej sie wyjasni.......



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy