Wisła Kraków pokonuje Górnika Łęczna 3:2
Lany poniedziałek w Betclic 1. lidze rozpoczęliśmy od niezwykle emocjonującego starcia pod Wawelem. To właśnie tutaj Wisła Kraków podejmowała zespół Górnika Łęczna. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego Piotra Urbana wszystko wskazywało na to, że Biała Gwiazda jest zdecydowanym faworytem, ale jak się okazało, rywal postawił trudniejsze warunki, niż mogłoby się wydawać.
Pierwsze minuty to zdecydowana przewaga Wisły Kraków, która mocno ruszyła pod bramkę gości. Skutkowało to prawdziwym oblężeniem i licznymi rzutami rożnymi, z których jednak niewiele wynikało. Właściwie pierwszy wypad Górnika na połowę Wisły skończył się jednak golem w 11. minucie meczu. Piłkę do siatki po świetnym zachowaniu w polu karnym skierował Branislav Spacil.
Kilka chwil później było już jednak 1:1, a to za sprawą fenomenalnego gola Frederico Duarte, który z okolic 30 metra uderzył na bramkę Łukasza Budziłka. W kolejnych minutach było jednak jeszcze ciekawiej. W 29. minucie po dośrodkowaniu w polu karnym odnalazł się Mateusz Hołownia, który skierował piłkę do siatki głową z okolic piątego metra. Wówczas wydawało się, że Łęcznianie będę mogli uspokoić sytuację. Nic bardziej mylnego. Osiem minut później stan gry wyrównał Bozić, a tuż przed przerwą na 3:2 trafił Julius Ertlthaler.
Jak można było się domyśleć, druga połowa była już jednak nieco spokojniejsza, przynajmniej jeśli chodzi o gole. Wisła Kraków przeważała w posiadaniu piłki i liczbie strzałów, ale brakowało konkretów. Z kolei Górnik Łęczna ograniczał się do korzystania z faz przejściowych i kontrataków. W samej końcówce jeszcze było groźnie dla gości, ale finalnie wynik pozostał niezmienny względem pierwszej połowy. Biała Gwiazda pokonała Górnika 3:2.
Zobacz także: Wisła przekazała świetne wieści. Pomimo Świąt Wielkanocnych








