Lewandowski nie wybrał nowego klubu. „Rynek stoi przez mundial”
Robert Lewandowski postanowił, że miniony sezon był jego ostatnim w FC Barcelonie. Kontrakt, który obowiązuje do 30 czerwca, nie zostanie przedłużony. Po czterech latach w Katalonii reprezentant Polski jest gotów podjąć nowe wyzwanie i spróbować sił w innej lidze. Na ten moment nie wiadomo, gdzie zagra, choć na brak ofert na pewno nie może narzekać. Faworytem pozostaje Chicago Fire.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Nie tak dawno Lewandowski razem ze swoim zespołem udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Chicago spotkał się z trenerem zespołu oraz zarządem klubu. Wizyty w Wietrznym Mieście miała na celu rozwiać wątpliwości 37-latka przed wylotem do USA. Cały czas w grę wchodzi również Arabia Saudyjska, która również kusi napastnika. Bliski Wschód z pewnością kusi gigantycznymi zarobkami.
Ciężko powiedzieć, czy są jeszcze jakieś poważne oferty na stole. O oficjalnych propozycjach nie pojawiały się żadne informacje, ale pisano o zainteresowaniu z Włoch, Turcji, a nawet łączono go z Manchesterem United. Lewandowski nowego klubu jeszcze nie wybrał, a Roman Kołtoń na kanale Meczyki.pl ujawnił, dlaczego tak jest. Po rozmowie z menedżerem piłkarza okazało się, że rynek stoi przez mundial.
– Pisałem wczoraj z Tomaszem Zawiślakiem. Jedno zdanie mogę powiedzieć, które usłyszałem – rynek stoi ze względu na mundial – ujawnił Roman Kołtoń na kanale Meczyki.pl.
Wygląda więc na to, że Lewandowski wybierze nowy klub dopiero po zakończeniu Mistrzostw Świata, albo bliżej daty końca turnieju. Finał mundialu zaplanowano na niedzielę (19 lipca).








