Julian Alvarez nie poczeka na Barcelonę
Temat transferu Juliana Alvarez do FC Barcelony ponownie nabrał tempa, ale najnowsze doniesienia nie są korzystne dla katalońskiego klubu. Argentyński napastnik miał przekazać władzom Barcelony, że nie zamierza czekać w nieskończoność na rozwój sytuacji.
Z otoczenia zawodnika ma wynikać, że jego priorytetem jest stabilność. Alvarez był łączony z przeprowadzką na Camp Nou jako potencjalny następca Robert Lewandowski, ale trudna sytuacja finansowa Barcelony znacząco komplikuje ewentualną operację.
Według katalońskich mediów piłkarz osiągnął już wstępne porozumienie z Arsenalem. Londyńczycy są gotowi przedstawić konkretną ofertę, która mogłaby przekonać Atletico Madryt do sprzedaży swojej gwiazdy. Dla madryckiego klubu propozycja z Premier League byłaby atrakcyjna również pod względem finansowym.
Alvarez ma być świadomy, że Barcelona wciąż nie złożyła oficjalnej i realnej oferty, która mogłaby skłonić Atletico do negocjacji. W tej sytuacji Argentyńczyk nie chce ryzykować utraty innej szansy i jeśli Arsenal spełni oczekiwania jego obecnego klubu, nie będzie zwlekał z decyzją.
Dla Barcelony to kolejny sygnał, że brak szybkich działań na rynku transferowym może kosztować ją utratę jednego z głównych celów na lato. Serwis Cadena SER też przekazał niezbyt dobre wieści ws. transferu Alvareza. Ponoć Atletico postawiło wygórowane żądania i chce zatrzymać napastnika.









