Christensen odejdzie z Chelsea. Nie przyjmie jednak żadnej propozycji z Anglii

Andreas Christensen
Pressfocus Na zdjęciu: Andreas Christensen

Andreas Christensen nadal nie doszedł do porozumienia z Chelsea. Duńczyk oczekiwał potężnej podwyżki, na którą nie zgodził się klub. Wszystko powoli wskazuje na odejście stopera latem na zasadzie wolnego transferu. Jak zaznaczył Fabrizio Romano, piłkarz rozważa wyłącznie wyjazd z Anglii ze względu na szacunek do The Blues.

  • Andreas Christensen nie przedłuży kontraktu z Chelsea
  • Obrońca nie zasili jednak żadnej innej ekipy z Premier League
  • Duńczyk rozważa wyłącznie kontynuowanie kariery w Hiszpanii czy Niemczech

Christensen odchodzi z Chelsea

Andreas Christensen trafił do młodzieżowych drużyn Chelsea w 2012 r. Od tamtej pory przebył długą drogę, aby zagrzać miejsce w kadrze meczowej The Blues. Pod wodzą Franka Lamparda stał się podstawowym obrońcą, jednak za czasów Thomasa Tuchela konkurencja w linii obrony mocno się zwiększyła.

Z racji na brak regularnych występów oraz niechętne przymiarki klubu do podwyżki, stoper szykuje się do odejścia. Według Fabrizio Romano, zawodnik nie przedłuży kontraktu wygasającej umowy i latem odejdzie na zasadzie wolnego transferu.

Jednak nie przyjmie żadnej oferty z Premier League. Wszystko przez szacunek do ekipy ze Stamford Bridge. Można zaryzykować stwierdzenie, że właśnie w stolicy Anglii został wyszkolony na topowego defensora, o którego przy dobrych wiatrach będą bić się giganci.

I powoli też wszystko na to wskazuje. Jak twierdzi włoski dziennikarz, zainteresowanie 25-latkiem wykazuje FC Barcelona i Bayern Monachium. Katalończycy rozważają taki ruch, ponieważ Gerard Pique jest coraz starszy, a niepewny przyszłości na Camp Nou jest Ronald Araujo.

Natomiast Bayern również zachowuje duże szanse na zakontraktowanie Christensena. Wszystko dlatego, że Duńczyk rozegrał już dwa sezony w Bundeslidze, kiedy został wypożyczony do Borussii M’gladbach na przełomie lat 2015-2017. Znajomość nawyków niemieckiej ekstraklasy może okazać się kluczowa w kontekście zmiany otoczenia.

Czytaj więcej: Manchester United wycenił gracza. Szokująca kwota

Komentarze