Brahim Diaz na celowniku Arsenalu
Arsenal podczas minionego zimowego okienka transferowego szukał wzmocnienia składu po tym, jak poważnej kontuzji nabawił się Mikel Merino. Kanonierzy analizowali kilka opcji, aby zwiększyć kreatywność w drugiej linii. Jednym z kandydatów do przeprowadzki na Emirates Stadium był Brahim Diaz, o czym informował serwis „AfricaFoot.com”.
Real Madryt w styczniu nie usiadł jednak do rozmów z przedstawicielami z Londynu. Hiszpański klub odmówił negocjacji, ponieważ nie chciał tracić ważnego zawodnika w środku wymagającego sezonu. Alvaro Arbeloa traktuje Diaza jako niezwykle cennego zmiennika, który potrafi ożywić grę zespołu w kluczowych momentach spotkań.
Ten temat może jednak wrócić w trakcie najbliższego letniego okna transferowego. Wówczas Arsenal zapewne podejmie kolejną próbę zakontraktowania 26-letniego Marokańczyka, którego obserwuje już od dłuższego czasu. Trener liderów Premier League – Mikel Arteta – ceni jego uniwersalność oraz umiejętność gry między liniami.
Wtedy Real Madryt może być bardziej otwarty na sprzedaż Brahima Diaza w związku z zapowiadaną przebudową kadry oraz możliwymi nowymi transferami. Czas pokaże, czy Kanonierzy ostatecznie dobiją targu z Królewskimi i wzmocnią swoją ofensywę przed następną kampanią poprzez sprowadzenie wszechstronnego pomocnika.
Reprezentant Maroka wrócił na Estadio Santiago Bernabeu w 2023 roku po trzyletnim wypożyczeniu spędzonym w Milanie, z którym sięgnął po mistrzostwo Włoch. W obecnym sezonie rozegrał 21 spotkań, zdobył jedną bramkę i zanotował cztery asysty. Urodzony w Maladze piłkarz błyszczał na ostatnim Pucharze Narodów Afryki, gdzie strzelił pięć goli, choć w finale zmarnował rzut karny. Wycena na poziomie około 35 milionów euro sprawia, że może on być bardzo atrakcyjnym celem transferowym dla klubu z północnego Londynu.









