Milan rozgromił Torino, hit dla Interu

Ante Rebic
Ante Rebic Pressfocus

W środę odbyło się aż dziewięć meczów 36. kolejki Serie A. W hicie Inter pokonał Romę 3:1. Ponadto Milan rozbił Torino aż 7:0, Sassuolo uległo Juventusowi 1:3, Atalanta ograła Benevento 2:0, a Lazio rzutem na taśmę wypunktował Parmę. W pozostałych spotkaniach Sampdoria podzieliła się punktami ze Spezią, Cagliari z Fiorentiną, a także Bologna została pokonana przez Genoę.

Cagliari – Fiorentina 0:0

W pierwszym środowym pojedynku mogliśmy obejrzeć tylko jeden celny strzał. Oddali go zawodnicy Cagliari, ale golkiper Fiorentiny nie miał żadnych problemów z interwencją. Mecz przedwcześnie musiał zakończyć Bartłomiej Drągowski. Polak pod koniec pierwszej połowy doznał kontuzji i w kolejnej części meczu bronił już Pietro Terrecciano.

Inter – Roma 3:1

Hit 36. kolejki Serie A padł łupem tegorocznych mistrzów ligi włoskiej. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, ale to piłkarze Interu wykazywali się większą skutecznością. Już w 11. minucie wynik spotkania otworzył Marcelo Brozovic, uderzając w prawy dolny róg bramki. Chwilę później dobre podanie do Vecino wykonał Romelu Lukaku, a Urugwajczyk wykończył akcję i podwyższył prowadzenie Interu.

Roma odpowiedziała w 31. minucie. Na listę strzelców wpisał się będący w dobrej dyspozycji w tym sezonie Henrikh Mkhitaryan. Armeńczyk otrzymał podanie w pole karne od Edina Dzeko i uderzeniem w stronę dalszego słupka zdobył gola kontaktowego.

Po przerwie zdecydowanie lepiej spisywała się Roma. W 57. minucie dobry strzał oddał Edin Dzeko, ale piłka jedynie uderzyła w słupek. Wilki w dalszej części meczu marnowały swoje okazje, co zemściło się w 90. minucie. Doskonałą kontrę wyprowadzili wtedy zawodnicy Interu. Hakimi wyłożył futbolówkę Lukaku, a Belg z bliskiej odległości ustalił wynik meczu na 3:1. Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Nicola Zalewski.

Torino – Milan 0:7

Aż siedem bramek padło w spotkaniu Torino z Milanem. Strzelaninę rozpoczął w 19. minucie Theo Hernandez. Francuz popisał się bardzo ładnym uderzeniem w boczną siatkę i otworzył rezultat spotkania. Chwilę później rzut karny wykorzystał Franck Kessie. Worek z bramkami rozsypał się w drugiej połowie.

Milan po przerwie wykorzystywał prawie każdą okazję, jaką sobie wykreował. W 50. minucie piłkę niedaleko pola karnego przeciwnika odebrał Kessie i zagrał do Brahima Diaza. Hiszpan uderzeniem w stronę bliższego słupka strzelił gola na 0:3. Kolejne minuty to popis Ante Rebicia. Chorwat asystował przy drugim golu Theo Hernandeza, a później popisał się hat-trickiem i to on ustalił rezultat meczu na 0:7.

Sassuolo – Juventus 1:3

Spotkanie mogło się rozpocząć bardzo dobrze dla gospodarzy. W 16. minucie Sassuolo mogło zdobyć gola z rzutu karnego. Berardiego powstrzymał jednak Gianluigi Buffon. Na odpowiedź Juventusu nie trzeba było długo czekać. Po bardzo ładnej indywidualnej akcji bramkę strzelił Rabiot. Francuz asystował również przy golu do szatni Cristiano Ronaldo.

W drugiej połowie Sassuolo grało gorzej niż przed przerwą, ale tym razem udało się zdobyć gola. W 59. minucie gospodarze wymienili kilka podań i w doskonałej sytuacji znalazł się Raspadori, który uderzeniem z pola karnego pokonał Buffona. Wynik spotkania ustalił jednak Paulo Dybala. Argentyńczyk otrzymał podanie od Kulusevskiego i stanął oko w oko z bramkarzem gospodarzy, którego pokonał podcinką. Końcowy rezultat to 1:3.

Atalanta – Benevento 2:0

Mecz był bardzo jednostronny i przebiegał pod dyktando Atalanty. Końcowy wynik nie był jednak tak pokaźny, jak można było się tego spodziewać. Pierwszą bramkę zdobył w 22. minucie Muriel. Kolumbijczyk wykorzystał podanie Malinovskyego i uderzeniem w prawy dolny róg bramki otworzył rezultat spotkania.

Drugi gol padł dopiero w 67. minucie, co jak na Atalantę jest słabym wynikiem. Na listę strzelców wpisał się Mario Pasalic. Przed końcem rywalizacji czerwoną kartkę otrzymał Luca Caldirola, ale gospodarze nie byli w stanie wykorzystać gry w przewadze i umieścić po raz trzeci piłkę w bramce, dlatego końcowy wynik to 2:0.

Lazio – Parma 1:0

Lazio w meczu z Parmą przeżywało niezwykłe męczarnie. Rzymianie spisywali się zdecydowanie lepiej w pierwszej połowie, ale nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie Sepe. Po zmianie połów nieco lepiej grała Parma, która dwukrotnie obiła obramowanie bramki. Niewykorzystane sytuacje gości zemściły się w samej końcówce rywalizacji. Po nieporadnych wybiciach defensywy Parmy, gola na wagę zwycięstwa zdobył Ciro Immobile.

Bologna – Genoa 0:2

Bologna po dzisiejszej porażce z Genoą przedłużyła serię meczów bez zwycięstwa do pięciu spotkań. W pierwszej połowie gospodarze radzili sobie nieco lepiej, ale najważniejsza statystyka była po stronie Zappacosty. Włoch dobrym strzałem w stronę prawego słupka otworzył wynik rywalizacji. Drugi gol padł dopiero w drugiej połowie. W 61. minucie ręką w polu karnym zagrał Danilo. Do futbolówki podszedł Scamacca, który pewnie wykorzystał jedenastkę i ustalił końcowy rezultat na 0:2.

Sampdoria – Spezia 2:2

Spezia wciąż nie może być pewna utrzymania, dlatego dosyć dobrze pokazała się w starciu z Sampdorią. Prowadzenie objęła już kwadrans po rozpoczęciu rywalizacji. Prowadzenie swojemu zespołowi zapewnił Pobega. Gospodarze zdołali jednak odpowiedzieć w 32. minucie. Do wyrównania doprowadził wtedy Verre.

W drugiej połowie dublet skompletował Pobega. Młody Włoch uderzeniem w prawy dolny róg bramki ponownie dał Spezii prowadzenie. W 78. minucie Sampdoria przeprowadziła szturm na bramkę rywala, a całą akcję ostatecznie skończył Keita, który potężnym strzałem z pola karnego ustalił końcowy rezultat na 2:2.

Wszystkie relacje z meczów są dostępne w serwisie SerieA.pl

Aktualna tabela Serie A

Komentarze