Milan – Napoli: Azzurri pokazali Rossonerim miejsce w szeregu [WIDEO]

AC Milan - SSC Napoli
fot. PressFocus Na zdjęciu: AC Milan - SSC Napoli

AC Milan w ostatnim niedzielnym spotkaniu siódmej kolejki Serie A przegrał u siebie z SSC Napoli (1:2). To była trzecia z rzędu porażka Rossonerich w roli gospodarza z neapolitańczykami. W szeregach Błekitnych do 87 minuty grał Piotr Zieliński.

  • SSC Napoli wciąż pozostaje jednym z dwóch zespołów w Serie A bez porażki
  • Azzurri wygrali w niedzielny wieczór piąty mecz w tej kampanii
  • Milan oprócz czterech zwycięstw i dwóch remisów w tym sezonie ma już także jedno przegrane spotkanie
  • Rossoneri zakończyli długą passę bez porażki w lidze, która trwała od 23 stycznia

Milan – Napoli: Azzurri konkretniejsi

AC Milan i SSC Napoli to były drużyny, będące w ostatnim czasie zdecydowanie na fali wznoszącej. W czterech ostatnich potyczkach między obiema ekipami dwa razy górą byli Rossoneri i tyle samo zwycięstw zaliczyli Azzurri. Jednocześnie można było nastawiać się na ciekawe widowisko.

W pierwszej odsłonie zabrakło goli, ale było co oglądać na Stadio San Siro. Bez wątpienia zespołem aktywniejszym byli gospodarze. Milan miał kilka sytuacji do zdobycia bramki. Szczególnie groźny był Olivier Giroud. Po próbach Francuza na przeszkodzie stawały mu elementy bramki rywali lub po prostu Alex Meret.

Zdecydowanie mniej pracy w pierwszej połowie miał Mike Maignan, który mógł się wynudzić we własnym polu karnym. Ostatecznie po pierwszej połowie miał miejsce rezultat 0:0, z którego na pewno bardziej zadowoleni mogli być podopieczni Luciano Spallettiego.

Po zmianie stron wynik rywalizacji został otwarty w 55. minucie. Matteo Politano wykorzystał rzut karny za przewinienie Rade Krunicia. Włoch oddał mocny strzał w środek bramki i Napoli prowadziło 1:0.

Od czego Czerwono-czarni mają jednak Giroud. Francuski napastnik w 69. minucie przywrócił wiarę w zwycięstwo kibicom Milanu, strzelając gola na 1:1. Doświadczony napastnik wykorzystał podanie od Theo Hernandeza. 35-latek strzelił czwartego gola w tym sezonie Serie A.

Tymczasem w 78. minucie błysnął Giovanni Simeone. Argentyński zawodnik wykorzystał kapitalne dośrodkowanie od Mario Ruiego i strzałem głową zmusił do kapitulacji golkipera rywali. Jednocześnie do końca zawodów wynik już się nie zmienił i Napoli wygrało 2:1. Dzięki temu zwycięstwo Azzurri wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli ligi włoskiej.

Komentarze