Andrea Pirlo
Andrea Pirlo PressFocus

Pirlo nie kryje zaskoczenia. “To niesprawiedliwe”

Szkoleniowiec Juventusu Andrea Pirlo przyznał, że jego drużyna przystąpiła do wtorkowego spotkania z Fiorentiną ze złym nastawieniem. Mecz włoskiej ekstraklasy zakończył się niespodziewaną porażką 0:3 Starej Damy, która tym samym pierwszy raz w tym sezonie ligowym schodziła z boiska pokonana.

Czy wpływ na postawę Juventusu mogła mieć podjęta kilka godzin wcześniej decyzja przez Włoski Komitet Olimpijski (CONI)? – To nie może być naszym alibi. Rozpoczęliśmy spotkanie ze złym nastawieniem i jeśli tak robisz, to znajdziesz się w złej sytuacji – powiedział Pirlo po zakończeniu meczu.

CONI we wtorek przyjęła odwołanie Napoli i anulowała wszystkie kary nałożone na klub za niestawienie się na mecz z Juventusem na początku października. Stara Dama nie tylko straciła trzy punkty za przyznany walkower, ale także będzie musiała rozegrał mecz z zespołem Gennaro Gattuso w nowym terminie.

– Nie mamy żadnego problemu z rozgrywaniem spotkań. Ale widzę tutaj pozostałe drużyny, które podróżowały i grały bez znacznie większej liczby zawodników, którzy mieli koronawirusa. Grając pokazały wielką uczciwość. Nie powiem, czy decyzja była słuszna czy nie, ale nie wydawało mi się to sprawiedliwe względem innych drużyn, które grały w trudniejszych sytuacjach – mówił trener.

Pirlo nie komentuje decyzji sędziego

We wtorkowym spotkaniu nie brakowało kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Drużynie z Turynu nie zostały przyznane między innymi dwa rzuty karny, ale Pirlo nie chciał komentować tych sytuacji. – Wszystko było jasne, czerwona kartka dla Cuardado również była wyraźna. Mogły mieć miejsce inne zdarzenia na naszą korzyść, ale nie czuję potrzeby komentowania. Każdy przecież może obejrzeć powtórki – mówił szkoleniowiec.

– Nie możemy rozmawiać o taktyce i naszej dyspozycji, gdy po 10 minutach gramy w dziesiątkę. Zrobiliśmy, co mogliśmy, aby pozostać w grze. Być może byłoby inaczej, gdybyśmy otrzymali rzut karny – dodał trener Juventusu.

Piłkarze Starej Damy udadzą się też na krótkie urlopy. – Jedziemy teraz na kilka dni na wakacje, aby naładować akumulatory, potem ponownie będziemy mogli spojrzeć na popełnione błędy. Zobaczymy, gdzie możemy się poprawić i cały czas musimy kontynuować nasz projekt – powiedział Pirlo. – Czujemy, że jesteśmy silnym zespołem, ale jeżeli Milan i Inter są na czele to oznacza, że grali lepiej niż my do tej pory. Nie możemy zaprzeczać temu, że są w tej chwili faworytami – dodał.

Komentarze