Gareth Bale
Gareth Bale PressFocus

Tottenham zdał egzamin. Koguty w kolejnej rundzie

Tottenham Hotspur jako jeden z ostatnich zespołów wywalczył awans do 1/8 finału Pucharu Anglii. W poniedziałkowym meczu 1/16 finału Koguty wygrały na wyjeździe 4:1 z Wycombe Wanderers. Wynik nie odzwierciedla jednak do końca przebiegu spotkania, bowiem Tottenham trzy gole zdobył w samej końcówce.

Menedżer Kogutów Jose Mourinho, czego można było się spodziewać, dokonał sporych zmian w wyjściowym składzie. Szansę występu od pierwszej minuty otrzymało wielu zawodników, którzy nie mogą liczyć na regularne występy w Premier League. Gospodarze mogli upatrywać w tym swojej szansy na sprawienie niespodzianki.

Od pierwszego gwizdka sędziego gra toczyła się pod dyktando gości, którzy długo utrzymywali się przy piłce i częściej gościli pod bramką rywali. Nie oznacza to jednak, że okazji do interwencji nie miał Joe Hart. Były bramkarz reprezentacji Anglii już w siódmej minucie popisał się świetną paradą, odbijając piłkę po uderzeniu głową Admirala Muskwe.

W 25. minucie jedna z ofensywnych prób gospodarzy zakończyła się powodzeniem. Po płaskim zagraniu z prawej strony boiska piłka trafiła do zupełnie niepilnowanego w polu karnym Freda Onyednimy, który pewnym strzałem umieścił ją w siatce.

Ataki Tottenhamu w kolejnych minutach nie przynosiły efektu. Bliscy wpisania się na listę strzelców byli Moussa Sissoko i Japhet Tanganga, ale futbolówka po ich strzałach trafiła w poprzeczkę. Wydawało się nawet, że na przerwę ze skromnym prowadzeniem zejdą gospodarze.  W doliczonym czasie gry rywalom dał jednak o sobie znać Gareth Bale, który dopadł w polu karnym do piłki po dośrodkowaniu Lucasa Moury i nie dał żadnych szans bramkarzowi.

Zabójcza końcówka Tottenhamu

W drugiej połowie wynik remisowy długo nie ulegał zmianie. Piłkarze Wycombe odpierali ataki rywali z Londynu, ale skapitulowali w samej końcówce. W 86. minucie piłkę w bramce rywali ładnym strzałem zza pola karnego umieścił Harry Winks. Tottenham poszedł za ciosem i zdobył jeszcze dwie bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Tanguy Ndombele.  

W kolejnej rundzie drużyna Jose Mourinho zagra na wyjeździe z Evertonem.

Komentarze