Arsene Wenger ma swojego kandydata do wygrania Premier League

Arsene Wenger
fot. PressFocus Na zdjęciu: Arsene Wenger

Obecny sezon Premier League obfituje w spore niespodzianki, bowiem na jego starcie to Arsenal punktuje najlepiej i znajduje się na szczycie ligowej tabeli. Arsene Wenger uważa, że Kanonierzy mają szanse na zdobycie krajowego mistrzostwa.

  • Arsenal po sześciu meczach zgromadził 15 punktów i jest liderem tabeli Premier League
  • Arsene Wenger uważa Kanonierów za kandydatów do mistrzostwa Anglii
  • Francuski szkoleniowiec uważa, że w tym sezonie nie ma wyraźnego faworyta

Duża szansa dla Arsenalu

Od wielu lat Arsenal nie może wrócić do walki o najwyższe cele. Ubiegły sezon podopieczni trenera Mikela Artety zakończyli poza strefą gwarantującą udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów, co wśród kibiców było traktowane jako spory zawód. Obecna kampania oddaje im to natomiast z nawiązką, bowiem po sześciu kolejkach londyńczycy zgromadzili 15 punktów i zajmują fotel lidera Premier League.

Postawa Arsenalu jest jednym z największych pozytywnych zaskoczeń. Na tym etapie punktują lepiej od Manchesteru City i Liverpoolu, z którymi w poprzednim sezonie nie miał większych szans. O aktualnej sytuacji w ligowej tabeli wypowiedział się legendarny menedżer Kanonierów Arsene Wenger.

Francuz uważa, że na ten moment nie ma drużyny, która wyraźnie dominowałaby pozostałych. Upatruje w tym szansę właśnie dla Arsenalu, który jest w jego oczach jednym z kandydatów do mistrzostwa Anglii.

W tym sezonie nie ma zespołu, który zdominowałby rozgrywki od samego początku. Arsenal ma wobec tego szansę, jest tam potencjał. Mam nadzieję, że im się to uda, albo przynajmniej zakończą sezon w czołowej czwórce. Niemniej uważam, że nie można wykluczyć tego, że oni rzeczywiście są w stanie powalczyć o tytuł – przekonuje Wenger.

Jedyną porażkę Arsenal zanotował w meczu z Manchesterem United. W najbliższy weekend zmierzy się na wyjeździe z Brentford, które zajmuje na ten moment ósmą lokatę w tabeli.

Zobacz również: Arsenal planuje przedłużenie kontraktów z trzema zawodnikami

Komentarze