Kluczowi piłkarze Manchesteru City wznowili treningi przed meczem z Aston Villą

Kyle Walker
Pressfocus Na zdjęciu: Kyle Walker

Losy tytułu mistrzowskiego w Anglii rozstrzygną się dopiero w ostatniej kolejce. Lider tabeli – Manchester City zagra na własnym stadionie z Aston Villą. Liverpool natomiast podejmie Wolverhampton. Pep Guardiola podczas ostatniego wywiadu określił stan zdrowia kontuzjowanych zawodników.

  • W ostatnich meczach The Citizens musieli radzić sobie bez Walkera i Stonesa
  • Brak defensorów odczuwalny był w meczu z West Hamem
  • Obaj Anglicy wrócili do treningów na kilka dni przed ostatnim meczem sezonu

Kluczowe elementy defensywy Obywateli wrócą na miejsce?

Jeszcze przed meczem rewanżowym w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, Pep Guardiola wykluczył ewentualny powrót do gry kontuzjowanych Johna Stonesa i Kyle Walkera w tym sezonie. W poprzedniej kolejce Obywatele mieli spore problemy w defensywie, gdzie z uwagi na uraz Diasa zagrać musieli w parze Fernandinho i Laporte. Finalnie udało się odrobić dwubramkową stratę z pierwszej połowy i zremisować z West Hamem 2:2. Występ ten rzucił jednak cień wątpliwości na jakość formacji defensywnej The Citizens w takim zestawieniu.

Podczas ostatniej sesji treningowej w zajęciach uczestniczyli już Stones i Walker. Ich powrót na kluczowy dla losów mistrzostwa mecz z Aston Villą nie jest wykluczony, wbrew wcześniejszym zapowiedziom Guardioli. Odniósł się do tego Kyle Walker, który wierzy, że zdąży wyleczyć uraz do niedzieli.

– Nie powiedziałbym, że moja kostka jest w idealnym stanie. Odniosłem dwa poważne urazy w dwóch meczach, ale wciąż wierzę – stwierdził Anglik.

– Będę wierzył do końca sezonu, aż usłyszę gwizdek oznajmiający koniec meczu z Aston Villą. Wtedy dopiero mój sezon się skończy i uznam, że mogę udać się na odpoczynek – dodał.

– Przede mną tydzień przepełniony wiarą w powrót do pełni zdrowia, aż będę mógł dołączyć do kolegów na zgrupowaniu reprezentacji Anglii. Liczę jednak, że dam radę zagrać już z Aston Villą. Dopiero kiedy sezon się skończy, uznam, że dla mnie jest już po wszystkim – zakończył.

John Stones nie wystąpił w żadnym meczu od czasu kontuzji z pierwszego meczu z Realem Madryt. Jego powrót byłby najlepszą możliwą wiadomością dla obozu Manchesteru City. Obywatele nie przegrali żadnego meczu w tym sezonie, kiedy Stones wraz z Laporte tworzyli parę środkowych defensorów.

Czytaj też: Manchester City chce klubowego kolegę Modera

Komentarze