David Beckham w ogniu krytyki po zostaniu ambasadorem mundialu w Katarze

David Beckham
Pressfocus Na zdjęciu: David Beckham

David Beckham przyjął ofertę Katarczyków, zostając tym samym ambasadorem najbliższego mundialu. Głównym zadaniem legendy futbolu będzie ocieplenie wizerunku organizatorów mistrzostw świata. Wszystko spotkało się jednak ze sporą krytyką w mediach. Najwięcej negatywnych głosów wypływa z Anglii, gdzie ikonie Manchesteru United zarzuca się dwulicowość.

  • David Beckham został ambasadorem mundialu w Katarze
  • Ta informacja nie spodobała się angielskiemu społeczeństwu
  • Stąd też były piłkarz m.in. Man Utd znalazł się w ogniu krytyki wyspach

Katar próbuje ocieplić wizerunek mistrzostw

David Beckham przystał na warunki Katarczyków. Po udanych negocjacjach Anglik został ambasadorem najbliższego mundialu. Co ciekawe, 46-latka sfotografowano na początku października we wschodniej części Półwyspu Arabskiego. Wówczas do mediów trafiły zdjęcia, na których legenda futbolu przedstawia światu tamtejsze zabytki czy poszczególne stadiony.

Teraz wiemy już, że całe przedsięwzięcie ma konkretny cel. W dodatku niegdyś Beckham w wywiadzie dla The Sun poruszył interesującą kwestię. Katar nie raz spotkał się już oskarżeniami o nie przestrzeganie praw człowieka oraz dyskryminacji homoseksualizmu. Tymczasem na mistrzostwach świata nie będzie zakazu wywieszania tęczowych flag na trybunach stadionów.

David Beckham nie interesuje się polityką Kataru. Bardziej skupia się na aspektach sportowych. Zamierza zaprezentować całemu światu pozytywne aspekty wielkiego turnieju, który pierwszy raz w historii zostanie rozegrany zimą, a nie latem jak miało to miejsce dotychczas.

Myślę, że jako zawodnik i kibic chcesz odwiedzić mundial ze świetnymi udogodnieniami, bezpiecznymi obiektami, wspaniałymi hotelami i wspaniałą kulturą. O to właśnie chodzi w Katarze. Nie będzie też problemów z tęczowymi flagami – zaznaczył w Beckham w 2020 roku dla The Sun.

Żałuję, że już nie gram. Przecież grać na takich stadionach to marzenie każdego piłkarza. Zawodnicy będą tam rozpieszczani – dodał.

Anglicy krytykują Beckhama i zarzucają mu dwulicowość

Wieść o Beckhamie, który został ambasadorem mundialu w Katarze, nie mogła przejść bez echa na wyspach. Od razu część portali podało kwotę, na jaką przystał 46-latek. Nieoficjalnie sięga ona aż 150 mln funtów. Stąd też ikona Czerwonych Diabłów oskarżana jest o dwulicowość. Byłemu piłkarzowi zarzuca się również pomoc przy praniu brudnych pieniędzy.

Z drugiej strony można to jednak zrozumieć. Beckham przecież od wielu lat współpracuje z UNICEF-em. Promuje równość oraz walczy o prawa człowieka na całym globie. Dodatkowo bierze udział w kampaniach walki z głodem w Afryce. Natomiast według Anglików, w wyniku akceptacji oferty z nad Zatoki Perskiej nieco przeczy swoim dotychczasowym czynom. Co więcej, w światowych mediach nadal pojawiają się artykuły lub materiały, wskazujące na łamanie praw człowieka podczas budowy stadionów w Katarze. Osoby tam pracujące mają utrudniony dostęp do opieki medycznej, często też nie otrzymują wynagrodzenia za swoje wysiłki czy zabrania im się wrócić do swoich krajów.

Pamiętajmy jednak, gdzie David Beckham zakończył karierę. W 2013 r. ostatni mecz rozegrał w koszulce PSG. Dzięki dobrej relacji z właścicielami paryżan, bez namysłu przyjął powierzone mu zadanie i raczej nie będzie zważał na dzisiejszą krytykę.

Przeczytaj również: Temat Superligi powraca! Nadchodzi wieloczęściowy film dokumentalny

Komentarze